Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców

Winieta 1

Nielegalne ognisko na miejskiej działce

Autor: Andrzej Hinz
Dwóch mieszkańców z Górek Zachodnich postanowiło posprzątać teren sąsiadujący z ich domem. Metoda na pozbycie się śmieci była prosta – trzeba je spalić. Gdy interweniowali strażnicy miejscy panowie zrozumieli, że takie "porządki” są nielegalne.
Na pierwszym zdjęciu widać zimowy krajobraz nad wodą. Na pierwszym planie pali się ognisko złożone z drewnianych desek i gałęzi – płomienie są wysokie i intensywne. Wokół ogniska leży wiele porozrzucanych kawałków drewna oraz płyt, a także taczka stojąca po prawej stronie. Po prawej stronie widoczna jest osoba ubrana w zimową odzież, odchodząca w stronę stosu desek. W tle widać zamarznięty lub zaśnieżony brzeg rzeki lub jeziora oraz drzewa bez liści.

W sobotę, 24 stycznia, o godzinie 13.50 pod numer 986 wpłynęło zgłoszenie o możliwym spalaniu odpadów na terenie jednej z posesji przy ul. Kutnowskiej. Dyżurny przekazał sprawę do realizacji patrolowi strażników z Referatu Ekologicznego.

Funkcjonariusze szybko zlokalizowali wskazaną w zgłoszeniu działkę. Na niezamieszkałym terenie zastali dwóch mężczyzn, którzy rozpalili tam ognisko. Na całej posesji zalegały znaczne ilości materiałów drewnopochodnych, wykorzystywanych przez nich jako opał.Panowie wyjaśnili, że chcieli „zrobić porządek”, ponieważ, jak twierdzili deski i inne materiały leżały tam od dłuższego czasu. Nie potrafili jednak wskazać, w jaki sposób odpady znalazły się na działce.

Drugie zdjęcie przedstawia to samo miejsce już po zgaszeniu ogniska. Na środku widoczna jest duża kupa śniegu i lodu, która została najprawdopodobniej użyta do ugaszenia paleniska – unoszą się z niej smugi pary. Widać również zwęglone resztki podłoża. W tle ponownie znajdują się płyty i deski ułożone oraz częściowo porozrzucane, a także prowizoryczna osłona z dużych arkuszy materiału lub kartonu oparta o drzewo, widoczna po lewej stronie.

Podczas rozmowy obaj przyznali, że nie mieli świadomości, iż organizacja ogniska w takim miejscu jest nielegalna. Strażnicy szczegółowo wyjaśnili im obowiązujące przepisy dotyczące gospodarowania odpadami oraz poinformowali, że odpady drewnopochodne nie są dopuszczalnym materiałem opałowym i nie mogą być spalane w ogniskach.

Po weryfikacji w systemie GeoGdańsk ustalono, że zarówno pobliski zamieszkały budynek, jak i opuszczona działka, na której rozpalono ognisko, są własnością komunalną. W związku z ujawnionym zaśmieceniem terenu strażnicy poinformowali o sprawie zarządcę nieruchomości, a obu mężczyzn ukarali mandatami. Po zakończeniu interwencji funkcjonariusze nakazali również zagaszenie ogniska, co też zostało zrobione.