
Ranny jeż czekał przy przystanku
W sobotę, 26 lipca strażnicy Referatu Ekologicznego otrzymali zgłoszenie dotyczące rannego jeża. Zwierzę miało się znajdować w pobliżu przystanku tramwajowego „Tetmajera” w Oliwie. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Jeż leżał na chodniku. Miał widoczne obrażenia w okolicach nosa i oka, a dodatkowo miał wyraźne problemy z poruszaniem się. Mundurowi zabezpieczyli zwierzę i przewieźli je do specjalistycznej kliniki weterynaryjnej „Zwierzyniec” przy ul. Kartuskiej. Tam jeż otrzymał fachową pomoc.

Pustułka nie mogła odlecieć
Następnego dnia pomoc była potrzebna kolejnemu dzikiemu zwierzęciu. W trakcie działań związanych z zabezpieczeniem sezonu letniego na Głównym Mieście, strażnicy otrzymali informację o ptaku, który od dłuższego czasu przebywa w ogródku jednej z restauracji przy ul. Piwnej i nie odlatuje.
Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze szybko zidentyfikowali ptaka. Była to pustułka, niewielki ptak drapieżny objęty ochroną gatunkową. Zwierzę było osłabione i nie było w stanie odlecieć. Strażnicy z zachowaniem ostrożności odłowili pustułkę i przewieźli ją do lecznicy weterynaryjnej, gdzie trafiła pod opiekę weterynarzy.

Przypominamy, że w przypadku znalezienia rannego, chorego lub wyraźnie osłabionego dzikiego zwierzęcia nie pozostawać obojętnym. Warto powiadomić odpowiednie służby i, jeśli to możliwe, obserwować zwierzę z bezpiecznej odległości do czasu ich przyjazdu. Takie zgłoszenia są bardzo ważne. Szybka reakcja może zdecydować o tym, czy otrzyma pomoc na czas.





