
Niedziela, 27 września. Zbliżała się godzina 14:30, gdy pod numer 986 zadzwonił mężczyzna i poinformował dyżurnego, że w pobliżu przystanku tramwajowego „Żaglowa” błąka się jeżozwierz. Ponieważ każde zgłoszenie wymaga sprawdzenia, na miejsce skierowano patrol strażników miejskich z Referatu Ekologicznego.
Funkcjonariusze niezwłocznie udali się na miejsce i rozpoczęli poszukiwania. Zadanie nie należało do łatwych. Teren był rozległy, a w dużej części niezagospodarowany. Strażnicy sprawdzali okolicę oraz rozpytywali pracowników pobliskich zakładów, czy nie widzieli nietypowego uciekiniera. Dodatkową trudność stanowił fakt, że z uwagi na niedzielę wiele obiektów było nieczynnych.
Po około pół godzinie dyżurny przekazał informację, że osoba zgłaszająca odwołała interwencję. Nie oznaczało to jednak końca działań. Strażnicy postanowili ustalić, skąd zwierzę mogło wydostać się na zewnątrz. W toku poszukiwań wytypowali jedno z prawdopodobnych miejsc. Ich przypuszczenia okazały się trafne. Opiekunowie zwierzęcia zdążyli już odnaleźć swojego podopiecznego i bezpiecznie sprowadzić go z powrotem na wybieg.
Jak ustalono, jeżozwierz wykopał pod ogrodzeniem głęboką jamę, dzięki której mógł opuścić wybieg i wyruszyć na krótką wycieczkę poza jego teren. W trakcie rozmowy z pracownikami strażnicy zwrócili uwagę na konieczność odpowiedniego zabezpieczenia obiektu. Uzgodniono, że ogrodzenie zostanie dodatkowo wzmocnione betonową opaską pod jego linią, co ma uniemożliwić podobne ucieczki w przyszłości.





