Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców

Winieta 1

Gęś z kodem i gość z daleka

Autor: Andrzej Hinz
Najpierw zgłoszenie o „kaczce z metalowym przedmiotem na szyi”, później informacja o gadzie znalezionym na jednym z gdańskich osiedli. Obie interwencje zakończyły się szczęśliwie, a przy okazji pozwoliły wyjaśnić mieszkańcom, czym są naukowe oznakowania ptaków i dlaczego egzotycznych żółwi nie wolno wypuszczać do środowiska naturalnego.
Na pierwszym zdjęciu widoczna jest jedna gęś stojąca na trawiastym terenie. Główny obiekt: Gęś ma ciemnoszare pióra na grzbiecie i skrzydłach oraz jaśniejszy, niemal biały fragment w tylnej dolnej części ciała. Głowa jest pochylona w dół, jakby zwierzę szukało pokarmu w trawie.
Charakterystyczny detal: Na szyi gęsi znajduje się żółta obroża (oznaczenie identyfikacyjne) z czarnym napisem. Widoczne litery to „PEM” (mogą być częścią większego kodu).
Otoczenie: Gęś stoi wśród gęstej, zielonej trawy rosnącej w naturalnym, lekko dzikim środowisku. Tło również składa się z wysokiej roślinności.
Światło i kolory: Zdjęcie wykonane jest w jasnym, słonecznym świetle, co podkreśla intensywną zieleń trawy i naturalne barwy upierzenia.

Sobota, 20 czerwca. Kilka minut przed godziną 12, patrol strażników z Referatu Ekologicznego otrzymał zgłoszenie dotyczące ptaka przebywającego w pobliżu zbiornika retencyjnego przy ulicy Porębskiego. Według zgłaszających kaczka miała na szyi żółty, metalowy przedmiot, który mógł utrudniać jej funkcjonowanie. Strażnicy niezwłocznie udali się na miejsce.

Dzięki wskazówkom osób wypoczywających nad zbiornikiem udało się odnaleźć ptaka. Po kilkunastominutowej obserwacji funkcjonariusze zauważyli, że przebywa on w stadzie innych ptaków wodnych, swobodnie pływa i nie wykazuje żadnych oznak osłabienia czy urazu. Po dokładniejszym przyjrzeniu się okazało się, że nie jest to kaczka, lecz dorosła gęgawa–największy dziko żyjący gatunek gęsi występujący w Polsce. Na jej szyi znajdowała się żółta obroża z oznaczeniem „PEM7”.

Drugie zdjęcie przedstawia szerszą scenę nad zbiornikiem wodnym. Główne obiekty: Na pierwszym planie znajdują się trzy gęsi spacerujące po trawiastym brzegu. Są ustawione w niewielkiej odległości od siebie i poruszają się w jednym kierunku wzdłuż linii wody.
Środowisko:

Po lewej stronie widoczny jest zbiornik wodny o spokojnej powierzchni.
Na wodzie znajdują się małe wysepki porośnięte krzewami.
Po prawej stronie widoczna jest ścieżka lub droga biegnąca wzdłuż brzegu.


Tło: W oddali znajdują się bloki mieszkalne oraz drzewa, co wskazuje na miejskie lub podmiejskie otoczenie parku lub zbiornika retencyjnego.
Szczegóły dodatkowe: Na brzegu widać pojedynczy znak lub słupek. Teren jest lekko nachylony w stronę wody.
Światło i atmosfera: Zdjęcie wykonane jest w słoneczny dzień; dominują intensywne odcienie zieleni trawy i roślin oraz niebieskawo-szary kolor wody.

Jak mówią strażnicy, którzy prowadzili interwencję - tego typu obroże nie są przypadkowe. To specjalne znaczniki stosowane przez ornitologów w programach badawczych prowadzonych w wielu krajach Europy. Każdy oznakowany ptak otrzymuje indywidualny kod, który można odczytać z dużej odległości przy pomocy lornetki lub aparatu fotograficznego. Dzięki temu naukowcy mogą śledzić wędrówki ptaków, poznawać trasy ich przelotów, miejsca zimowania oraz długość życia poszczególnych osobników–bez konieczności ich ponownego chwytania.

Ponieważ gęś była w dobrej kondycji i nie wymagała pomocy, strażnicy wyjaśnili sytuację zainteresowanym osobom przebywającym nad zbiornikiem oraz przekazali informację dyżurnemu na Stanowisku Kierowania.

Tego samego dnia o godzinie 20.00 ten sam patrol otrzymał zgłoszenie dotyczące żółwia czerwonolicego, który został znaleziony na osiedlu przy ul. Komedy. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ustalili jednak, że żółw został już zabezpieczony przez mieszkańców i przewieziony na ulicę Kołodzieja. Tam też zwierzę zostało przekazane strażnikom.

Osoba: Ubrana w czarną koszulkę z widoczną naszywką na rękawie. Na naszywce znajduje się napis „STRAŻ MIEJSKA GDAŃSK” oraz herb Gdańska (czerwone tło z symbolami i złotymi lwami po bokach).


Zwierzę: Osoba trzyma w obu rękach żółwia.

Żółw ma twardą, wyraźnie segmentowaną skorupę w odcieniach brązu i szarości.
Głowa żółwia jest wysunięta, widoczny jest charakterystyczny kształt oraz wzory na szyi i głowie.



Otoczenie:

W tle znajduje się biuro: biurko, krzesło, szafki i kartony.
Podłoga jest pokryta wykładziną w szaro‑niebieskich kwadratach.
Na biurku i w pobliżu znajdują się różne przedmioty biurowe, co sugeruje zwykłe miejsce pracy.

Wrażenie:
Zdjęcie sprawia wrażenie dokumentacyjnego – może przedstawiać interwencję lub zabezpieczenie zwierzęcia przez służby miejskie.

Mundurowi sprawdzili czy żółw nie ma ran, okazało się, że zwierzę jest w dobrej kondycji i nie wymaga pomocy weterynaryjnej. Następnie przewieźli gada do siedziby Referatu Ekologicznego, gdzie zapewnili mu odpowiednie warunki i będą podejmować decyzję o jego dalszym losie.

Żółw czerwonolicy to gatunek pochodzący z Ameryki Północnej. Przez wiele lat był popularnym zwierzęciem domowym, dlatego do dziś zdarzają się przypadki porzucania lub ucieczek tych gadów. Choć niektórym osobom może wydawać się, że wypuszczenie takiego zwierzęcia do stawu jest dobrym rozwiązaniem, w rzeczywistości może ono przynieść szkody rodzimej przyrodzie.

Drugie zdjęcie przedstawia żółwia umieszczonego w klatce.
Główne elementy:
Klatka: Metalowa, z białymi prętami, widziana z góry.
Wnętrze klatki:
Podłoże stanowi warstwa suchego siana lub trawy.
Znajdują się dwa pojemniki:
jeden z suchą karmą (granulki),
drugi z wodą. Zwierzę:
Żółw znajduje się w jednym z rogów klatki.
Ma podobny wygląd jak ten z pierwszego zdjęcia – pancerz w odcieniach brązu oraz widoczne wzory na głowie i kończynach.
Pozycja wskazuje, że żółw odpoczywa lub pozostaje w miejscu.

Dodatkowe szczegóły:

Do klatki przypięta jest czerwona wstążka lub oznaczenie.
Klatka stoi na podłodze, prawdopodobnie w tym samym lub podobnym pomieszczeniu co zdjęcie pierwsze.

Żółw czerwonolicy znajduje się na liście inwazyjnych gatunków obcych (IGO). Oznacza to, że jego obecność w środowisku naturalnym może stanowić zagrożenie dla rodzimych gatunków. Zwierzęta te konkurują o pokarm i miejsca wygrzewania się z żółwiem błotnym – jedynym gatunkiem żółwia naturalnie występującym w Polsce. Mogą również przenosić choroby i zaburzać równowagę lokalnych ekosystemów.