Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców

Winieta 1

Złapała sklepowego złodzieja. Ekspedientce pomogli strażnicy miejscy

Autor: Robert Kacprzak
46-latek ukradł ze sklepu alkohol i próbował uciec. Jego plan się nie powiódł, bo złapała go ekspedientka. Doszło między nimi do szamotaniny. Z pomocą przyszli strażnicy miejscy.
Na zdjęciu widoczny jest radiowóz Straży Miejskiej zaparkowany na utwardzonej nawierzchni z kostki brukowej. Pojazd ma charakterystyczne oznaczenia służb – niebiesko-żółtą szachownicę na bokach, napis „STRAŻ MIEJSKA” oraz numer alarmowy 986. Na dachu znajduje się niebieski sygnał świetlny. W tle widać fragment ulicy, ogrodzenie z siatki, drzewa oraz budynki, co sugeruje, że scena ma miejsce w spokojnej, miejskiej okolicy w ciągu dnia.

W czwartkowe południe, 27 listopada, funkcjonariusze z Referatu Interwencyjnego jechali ulicą Piastowską, gdy ich uwagę zwróciła kobieta i mężczyzna szamoczący się przed sklepem. Mundurowi natychmiast podbiegli, aby ich rozdzielić.

Okazało się, że była to ekspedientka z pobliskiego sklepu, która próbowała zatrzymać złodzieja. Mężczyzna chwilę wcześniej ukradł kilka piw i butelkę wysokoprocentowego alkoholu, a dodatkowo stawał się coraz bardziej agresywny.

Na zdjęciu widać wnętrze przedziału transportowego w radiowozie Straży Miejskiej, zabezpieczone metalową kratą. W środku znajduje się osoba siedząca na ławce, z rękami opuszczonymi w dół. Widoczne są sportowe buty oraz ciemne ubranie. Po prawej stronie kadru widać fragment zewnętrznej części pojazdu z charakterystycznym niebiesko-żółtym wzorem oznaczeń służb miejskich. W tle, za szybą, odbijają się drzewa i zabudowania, co sugeruje, że scena ma miejsce na zewnątrz, w ciągu dnia.

Strażnicy ujęli złodzieja i umieścili go w radiowozie. Wezwali też na miejsce policjantów, którzy po kilkunastu minutach przejęli interwencję. 46-latek z Gdańska został ukarany mandatem, a skradziony towar wrócił na sklepowe półki.