
Poniedziałek, 19 stycznia. Około godziny 13:30 patrol strażniczek z Referatu VI poruszał się Traktem św. Wojciecha. Na wysokości ulicy Gościnnej funkcjonariuszki zauważyły uszkodzony pojazd marki Volkswagen zaparkowany na pasie zieleni oddzielającym jezdnie. Mundurowe podjechały, aby sprawdzić, co się stało. Okazało się, że przód samochodu był częściowo wbity w barierki ochronne. Na miejscu nie było żadnych osób.
Strażniczki zabezpieczyły miejsce kolizji, aby inne pojazdy nie najechały na uszkodzone auto. Po chwili na miejsce przyjechała pomoc drogowa wraz z 24-letnią kobietą, która była kierującą rozbitym Volkswagenem. Kobieta oświadczyła, że jechała z nadmierną prędkością i nie zdołała wyminąć autobusu wyjeżdżającego z przystanku. Dodała również, że w jej pojazd uderzył samochód jadący za nią, w wyniku czego wjechała w barierki.

Kierująca poinformowała funkcjonariuszki, że na miejsce nie wzywano policji ani zespołu ratownictwa medycznego. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, a drugi uczestnik kolizji odjechał po spisaniu oświadczenia. Około godziny 14:00 pojazd został usunięty z pasa zieleni, z jezdni uprzątnięto elementy uszkodzonego auta, a ruch w tym rejonie wrócił do normalnego rytmu.





