
W nocy z niedzieli na poniedziałek, 26 stycznia, kilka minut po północy na alei gen. Józefa Hallera uwagę operatorki monitoringu zwrócił mężczyzna kręcący się w okolicy przystanku autobusowego. Chodził tam i z powrotem, co chwilę przystając i uważnie rozglądając się wokół.

W pewnym momencie wyciągnął pałkę teleskopową i zaczął uderzać nią w szybę wiaty przystankowej. Po kilku mocnych ciosach szkło rozpadło się na drobne kawałki, a sprawca natychmiast rzucił się do ucieczki.
Pracownica studia monitoringu natychmiast powiadomiła dyżurnego Komisariatu Policji III, który skierował na miejsce patrol. Operatorka wciąż obserwowała rejon przystanku i po chwili ponownie dostrzegła wandala — wrócił na miejsce zdarzenia, najwyraźniej zamierzając uwiecznić swoje wątpliwe "dzieło" telefonem.

W tym samym czasie na przystanek podjechali policjanci. Gdy mężczyzna zobaczył radiowóz, podjął kolejną próbę ucieczki, wbiegając między pobliskie bloki. Funkcjonariusze ruszyli za nim i po krótkim pościgu zatrzymali go.
Jak informują gdańscy policjanci, 19‑latek został zatrzymany i przesłuchany w charakterze sprawcy wykroczenia, a następnie zwolniony. Straty spowodowane zniszczeniem szyby oszacowano na nie mniej niż 450 złotych. Wandalowi grozi kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.





