
Piątek, 7 sierpnia. Był kwadrans po godzinie 22, patrol strażniczek z Referatu IV jechał trójmiejską obwodnicą. Gdy znajdowały się na wysokości jeziora Jasień funkcjonariuszki zobaczyły na ul. Źródlanej płomienie. Natychmiast ruszyły sprawdzić, co się dzieje i ustalić źródło ognia.
Po przyjeździe zobaczyły, że pali się drewniany barak, a płomienie obejmują również pobliskie zarośla i drzewa. Strażniczki zabezpieczyły miejsce pożaru przed dostępem osób trzecich i powiadomiły operatora numeru 112 przekazując informacje o pożarze i dokładnie wskazując jego lokalizację.

Podczas rozmowy z dyspozytorem okazało się, że zgłoszenie wpłynęło już wcześniej, jako zdarzenie na terenie Gminy Pruszcz Gdański. Na miejsce był już kierowany zastęp straży pożarnej z tego miasta. Funkcjonariuszki zwróciły jednak uwagę, że pożar znajduje się na terenie Gminy Gdańsk. Dzięki tej informacji do pożaru zostały również zadysponowane jednostki gaśnicze z Gdańska.
Po kilku minutach na miejsce dotarł zastęp Państwowej Straży Pożarnej z Pruszcza Gdańskiego. Następnie przyjechały dwa zastępy PSP z Gdańska oraz patrol funkcjonariusze Policji. Strażacy rozpoczęli akcję gaśniczą, a po ugaszeniu ognia dokładnie przeszukali pogorzelisko, aby upewnić się, że w pożarze nikt nie został poszkodowany.





