
W sobotnie popołudnie, 17 stycznia, około godziny 14:00 uwagę funkcjonariuszek z Referatu II zwrócił dach jednego z budynków przy ulicy Długie Ogrody. Duża, zmarznięta pokrywa śnieżna osunęła się w stronę chodnika. Jej część mogła w każdej chwili oderwać się i spaść na osoby przechodzące tuż pod budynkiem.
Strażniczki odgrodziły niebezpieczne miejsce taśmą. Biuro zarządcy budynku było jednak w tym czasie nieczynne. Mundurowym udało się uzyskać numer do pogotowia lokatorskiego, którego pracownicy mieli pojawić się w ciągu godziny wraz z podnośnikiem. Funkcjonariuszki postanowiły pozostać na miejscu do czasu przyjazdu służb.

Po około 40 minutach pracownicy zarządcy rozpoczęli usuwanie zalegającego śniegu. Po zakończeniu działań zagrożenie zostało wyeliminowane, a chodnik ponownie stał się bezpieczny dla pieszych.

O dach też trzeba dbać
Zimowe obowiązki właścicieli i zarządców budynków nie ograniczają się wyłącznie do odśnieżania chodników. Trzeba również zadbać o to, co znajduje się nad głowami przechodniów i mieszkańców. Zalegający na dachach śnieg i lód stanowią zagrożenie nie tylko dla osób znajdujących się w pobliżu budynku, lecz także dla samej konstrukcji dachowej.
Choć trudno to sobie wyobrazić jeden metr sześcienny puchu śniegowego waży do 200 kg, śniegu mokrego 700-800 kg, a lodu około 900 kg. Spadający śnieg lub oderwany sopel lodu to realne zagrożenie dla zdrowia i życia, a także ryzyko uszkodzenia mienia, gdy spadnie na zaparkowane pod budynkiem pojazdy.
Osoba, która nie dopełnia obowiązków związanych z utrzymaniem obiektu, naraża się nie tylko na mandat lub grzywnę, lecz także na odpowiedzialność cywilną — np. w przypadku wypadku osoby trzeciej lub zniszczenia mienia. Gdy zaniedbanie stwarza zagrożenie życia lub zdrowia, może wiązać się również z odpowiedzialnością karną.
Więcej o zimowych obowiązkach: Pierwszy śnieg? Sprawdź, jakie masz obowiązki





