
Wtorek, 8 lipca. Zbliżała się 3:30, gdy funkcjonariusze z Referatu Interwencyjnego na ulicy Długiej otrzymali informację, że jakiś mężczyzna dziwnie zachowuje się na ulicy Kołodziejskiej. Według osoby zgłaszającej miał próbować wspiąć się po ścianie Wielkiej Zbrojowni. Strażnicy natychmiast poszli to sprawdzić.

Gdy mundurowi dotarli na miejsce, mężczyzna znajdował się na dachu krytej studni przed Wielką Zbrojownią od strony ulicy Piwnej. Niestety nie był zwinny jak pająk. Chwiał się i ledwo utrzymywał. Mimo to próbował wspiąć się wyżej po ścianie budynku. Nie reagował na polecenia strażników, aby natychmiast zejść. Mundurowi w obawie, że spadnie wezwali na miejsce służby ratunkowe i policjantów.
Niestety po chwili ich przepuszczenia potwierdziły się. Mężczyzna nie utrzymał się i spadł z kilkunastu metrów. Strażnicy natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy i monitorowali jego stan do przyjazdu służb ratunkowych. Następnie poszkodowanym zajęli się strażacy, a zespół medyczny zabrał mężczyznę do szpitala. Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajmują się policjanci z komisariatu w Śródmieściu.