
Była środa, 28 października. Około godziny 9 patrol strażników z Referatu Profilaktyki jechał na zajęcia do jednej ze szkół podstawowych w rejonie Śródmieścia. Gdy funkcjonariusze przejeżdżali ulicą Łąkową, ich uwagę zwróciła niecodzienna sytuacja. Z marketu wybiegła zdenerwowana kobieta, głośno wzywając pomocy i krzycząc „złodziej”. Jednocześnie ręką wskazywała uciekającego ulicą mężczyznę. Strażnicy natychmiast podjęli pościg pieszy za uciekającym. Po przebiegnięciu około 500 metrów dogonili i ujęli mężczyznę, chwytając go za kurtkę i uniemożliwiając mu dalszą ucieczkę.
31-latek nie stawiał oporu i zachowywał się spokojnie. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał się do kradzieży dwóch litrowych butelek alkoholu. Ponadto okazało się, że posiadał przy sobie jeszcze jeden litr alkoholu, który ukradł wcześniej z innego sklepu należącej do tej samej sieci przy ul. Łąkowej.
Mundurowi doprowadzili ujętego mężczyznę z powrotem do placówki handlowej i wezwali na miejsce patrol policji. W działaniach pomagali również pracownicy agencji ochrony. Zatrzymany amator darmowych trunków został przekazany w ręce policjantów, którzy na sprawcę popełnionego wykroczenia nałożyli mandat w wysokości 500 złotych.





