
W środowe przedpołudnie, 11 marca, około godz. 11:30 funkcjonariusze z Referatu Interwencyjnego jechali ulicą Subisława, gdy przed sobą zobaczyli stojące w poprzek ulicy auto. Natychmiast ruszyli sprawdzić co się stało.
Okazało się, że kierowca zjechał z drogi i uderzył w uliczną latarnię. Za kierownicą siedział mężczyzna. Był wystraszony. Strażnikom powiedział, że nie wymaga pomocy medycznej. Funkcjonariusze upewnili się, że zostały powiadomione służby i zabezpieczyli miejsce zdarzenia.
Po chwili przyjechali strażacy i zajęli się usuwaniem auta z drogi. Ich dowódca poprosił strażników miejskich o wsparcie na czas prowadzonych działań. Mundurowi kierowali wahadłowo ruchem i udrażniali przejazd przez ulicę. Po kilkunastu minutach uszkodzony samochód był już na pobliskim parkingu, a mundurowi wrócili do swoich zadań.





