
We wtorek, 6 stycznia, na ulicy Antoniego Abrahama uwagę mundurowych z Referatu I zwrócili kierowcy wjeżdżający do pobliskiego lasu. Takie zachowanie jest wykroczeniem. Strażnicy miejscy podjęli pięć interwencji. Cztery z nich zakończyły się ukaraniem kierowców mandatami, a w jednym przypadku sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Zgodnie z treścią art. 161 Kodeksu wykroczeń: "Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym podlega karze grzywny". Kierowca ignorujący ten przepis musi się spodziewać mandatu do 500 zł.





