
28 lipca funkcjonariusze z Referatu I, patrolujący okolice skrzyżowania ulic Chłopskiej i Pomorskiej, zauważyli pojazd stojący na światłach awaryjnych. Tuż obok, na trawniku, leżała kobieta, przy której znajdowały się dwie osoby udzielające jej pomocy. Kobieta była polewana wodą i nawadniana.
Jak ustalono, była ona pasażerką samochodu. W trakcie jazdy nagle poczuła się źle. Kierujący pojazdem mąż zjechał na pobocze, a kobieta po opuszczeniu auta zasłabła.
Strażnicy natychmiast włączyli się w działania ratunkowe. Udostępnili wodę, monitorowali stan kobiety oraz wezwali zespół ratownictwa medycznego. Pogotowie przybyło na miejsce bardzo szybko, a ratownicy po udzieleniu pierwszej pomocy podjęli decyzję o przewiezieniu kobiety do szpitala.
Zdarzenie pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja zarówno służb, jak i świadków zdarzenia, którzy jako pierwsi udzielili pomocy poszkodowanej. Nie bądźmy obojętni, gdy widzimy, że ktoś może mieć problemy zdrowotne. Jest to istotne zwłaszcza podczas upałów, takich jak w ostatnich dniach.





