
3 czerwca do funkcjonariuszy z Referatu IV dotarła informacja, że przy ulicy Owczarnia ktoś wyrzucił odpady poremontowe. Świadkiem zajścia był rowerzysta, który widział podjeżdżający samochód z przyczepą oraz kierowcę, który wyrzuca śmieci do lasu. Mężczyzna sfotografował zdarzenie. Na zdjęciach wyraźnie było widać numery rejestracyjne auta. Dzięki temu strażnicy bardzo szybko ustalili, do kogo należy pojazd.
Kilka dni później mundurowi odwiedzili właściciela samochodu. Mężczyzna przyznał się do winy.
Nałożyliśmy na niego mandat za zaśmiecanie miejsca publicznego. Mężczyzna został też zobowiązany do uprzątnięcia odpadów – mówi młodszy inspektor Tomasz Majewski.
Gdy minął wyznaczony termin strażnicy sprawdzili, czy sprawca po sobie posprzątał. Po śmieciach nie było śladu.
