
Wtorek, 5 lutego. Policjant i strażnik miejski jechali we wspólnym patrolu w swój rejon służbowy. Około godziny 16.30 w pobliżu skrzyżowania ulic Giełguda i 3 Maja ich uwagę zwrócił płonący samochód. Byli przy nim policjanci, którzy razem z kierowcą auta próbowali gasić pożar.
Właściciel powiedział, że samochód zapalił się podczas jazdy. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzenił – mówi strażnik Karolina Rosińska z Referatu II. Od strony ulicy 3 Maja zablokowaliśmy wjazd. Policjantom, którzy gasili auto oddałam gaśnice z naszego radiowozu. Po chwili przyjechali strażacy - dodaje.
Gaszenie ognia trwało kilkanaście minut. Mundurowi zostali na miejscu do chwili przyjazdu pomocy drogowej.