Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców

Winieta 1

Poranny wandal w oku kamery

Autor: Robert Kacprzak
Mężczyzna w znacznym stanie upojenia alkoholowego szedł przez centrum miasta. Po drodze zaczepiał przechodniów, przewracał kwietniki, a nawet kopał w samochody. Jego zachowanie obserwowali operatorzy monitoringu, którzy natychmiast powiadomili policjantów.
Na zdjęciu widoczna jest zamontowana na metalowym, częściowo zardzewiałym wysięgniku kamera monitoringu. Urządzenie ma kopułkową obudowę i skierowane jest w dół. W tle znajduje się rozmyty, szary mur oraz przewody biegnące poziomo przez kadr. W dolnej części widoczna jest także kolejna kamera umieszczona w oddali.

W sobotni poranek, 27 grudnia 2025 roku, kilkanaście minut po godzinie 6:00, operatorzy monitoringu na ulicy Powroźniczej zwrócili uwagę na mężczyznę idącego chwiejnym krokiem. Był wyraźnie nietrzeźwy i przewracał niemal wszystko, co stało na jego drodze. W pewnym momencie zaczął agresywnie zachowywać się wobec kobiety spacerującej z psem — wymachiwał rękami i ruszył w jej kierunku. Przestraszona kobieta uciekła, a mężczyzna skierował się w stronę ulicy Długie Ogrody. Pracownicy studia monitoringu natychmiast powiadomili dyżurnych KPII oraz KMP w Gdańsku, cały czas śledząc wandala kamerami.

Na ulicy Motławskiej mężczyzna próbował wsiąść do taksówki, jednak kierowca wyprosił go z pojazdu. Rozwścieczony próbował dogonić odjeżdżającą taksówkę i kopnąć auto. Gdy mu się to nie udało, wyładował agresję na innym zaparkowanym samochodzie oraz witrynie sklepowej. Następnie oddalił się w stronę ulicy Długie Ogrody, gdzie chwilowo zniknął z zasięgu kamer. Około godziny 7:30 pojawił się ponownie, idąc w stronę ulicy Łąkowej. Po drodze przewrócił jeszcze kilka kwietników i ponownie oddalił się poza monitoring.

Kilka godzin później operatorzy znów zauważyli wandala — około 12:00 przemieszczał się ulicami Wały Jagiellońskie, Okopowa, Zaroślak, Trakt św. Wojciecha i Podmiejska. Po kilkunastu minutach mężczyzna został zatrzymany przez policjantów.

Jak informują gdańscy funkcjonariusze, zatrzymany 25-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia — w tym przypadku samochodu. Do policji nie wpłynęły inne zawiadomienia, a zniszczenie mienia jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego.