Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców
Winieta 1
Winieta 1
Pomogli żeglarzom, uratowali łodź

Pomogli żeglarzom, uratowali łodźPogoda mało sprzyjała żeglowaniu. Padał deszcz i wiał silny wiatr. W poważnych tarapatach znalazła się załoga przewróconego jachtu. Na szczęście w pobliżu była łódź straży miejskiej. Funkcjonariusze pomogli poszkodowanym. Jednostkę udało się odholować w bezpieczne miejsce.

Sobota, 11 sierpnia. Patrol wodny płynął Wisłą Śmiałą. Około godziny 16.00 strażnicy zauważyli przewrócony jacht. Podpłynęli bliżej, by sprawdzić, czy nikomu nic się nie stało. Okazało się, że natychmiastowa pomoc jest konieczna. Załoga wypadła bowiem z jachtu.

Wyciągnęliśmy z wody kobietę i mężczyznę. Nie mieli na sobie kamizelek ratunkowych. O wypadku i udzieleniu pomocy poinformowaliśmy drogą radiową Kapitanat Portu Gdańsk. Poprosiliśmy jednocześnie inne jednostki o wsparcie. Trzeba było ratować tonący jacht – opowiada starszy inspektor Andrzej Kret.

Pomogli żeglarzom, uratowali łodźPrzemoczonej i zmarzniętej parze mundurowi oddali swoje kurtki sztormowe. Pomoc medyczna na szczęście nie była potrzebna. Niedługo potem na miejsce zdarzenia przypłynął jacht motorowy. Tonącą żaglówkę udało się postawić i odholować do przystani.

W poniedziałek 13 sierpnia dotarło do nas podziękowanie od małżeństwa, któremu strażnicy udzielili wsparcia.

Pomogli nam nie tylko wydostać się z wody, ale też profesjonalnie się nami zajęli. Pożyczyli suche kurtki, bo trzęśliśmy się z zimna. Wezwali służby i wraz z załogą innej motorówki, która podpłynęła z pomocą, pomogli nam postawić żaglówkę do pionu. Później jeszcze nadzorowali, czy bezpiecznie dopłynęliśmy do bazy, którą mieliśmy nieopodal - czytamy w przesłanej nam wiadomości.

Podziękowanie dla strażników przekazał też Kapitanat Portu Gdańsk.