
Brak stałego schronienia w zimowych warunkach to ryzyko wychłodzenia organizmu, szczególnie przy nocnych przymrozkach i długim przebywaniu na zewnątrz. Funkcjonariusze patrolują pustostany, altanki działkowe, klatki schodowe, piwnice, porzucone samochody, parki czy okolice dworców, aby dotrzeć do osób potrzebujących pomocy. Każdy taki patrol to nie tylko kontrola terenu, ale przede wszystkim rozmowa – strażnicy pytają o stan zdrowia, informują o dostępnych noclegowniach, ogrzewalniach i punktach wsparcia. Decyzja o skorzystaniu z pomocy należy do osoby w kryzysie, jednak ważne jest, by wiedziała, że w każdej chwili może ją otrzymać.
W grudniu ubiegłego roku strażnicy miejscy 271 razy odwiedzili miejsca przebywania osób w kryzysie bezdomności. Napotkali tam 185 osób. Siedem z nich udało się namówić do skorzystania z oferowanej pomocy.
Pamiętajmy, że reagować może każdy z nas. Jeśli zauważymy osobę w kryzysie bezdomności w mroźny dzień lub noc, nie przechodźmy obojętnie – czasem wystarczy zapytać, czy potrzebuje pomocy. W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się ze służbami. Jeden telefon może uratować komuś życie i pomóc bezpiecznie przetrwać zimę.
Przypominamy, z kim kontaktować się w takiej sytuacji:
- Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie - Wydziałem Reintegracji Osób w Bezdomności przy pod nr tel. 58 522 38 20 (w godzinach pracy MOPR),
- Strażą Miejską w Gdańsku - 986,
- Komendą Miejską Policji w Gdańsku - 112 (w przypadkach interwencyjnych).
Więcej na ten temat: Osoby w bezdomności - Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Gdańsku.





