
Sobota, 7 lutego. Około godziny 16 pod numer 986 zadzwonił mężczyzna i przekazał dyżurnemu, że przy ul. Niegowskiej natknął się na dzikie wysypisko. Na miejsce pojechali strażnicy z Referatu VI.
We wskazanej lokalizacji czekał zgłaszający, który wskazał funkcjonariuszom hałdę odpadów. Wśród porzuconych odpadów znajdowały się między innymi części samochodowe, otuliny kabli elektrycznych, zużyta lodówka oraz śmieci komunalne. Podczas przeszukiwania odpadów strażnicy znaleźli częściowo podarte, ale czytelne dokumenty z danymi adresowymi oraz faktury. Na części z nich widniał także numer telefonu.
Mundurowi zabezpieczyli wszystkie dokumenty do dalszych czynności wyjaśniających. Wykonali również dokumentację fotograficzną miejsca zdarzenia i porzuconych odpadów.
Obecnie strażnicy prowadzą w tej sprawie czynności mające na celu ustalenie okoliczności sprawy. Natomiast osoby, których dane widnieją na odnalezionych dokumentach, zostały poproszone o przedstawienie faktur potwierdzających legalną utylizację odpadów.





