
Była niedziela, 26 lipca. Patrol wodny gdańskiej straży miejskiej pełnił służbę na akwenie Motława – Martwa Wisła. Zbliżała się godzina 18:30, funkcjonariusze patrolowali akurat tor wodny Wisły Śmiałej.
Gdy znajdowali się na wysokości granicy rejonu Płonie, strażnicy zauważyli łódź motorową, która znajdowała się na środku toru wodnego. Na jej pokładzie było pięć osób. W momencie gdy patrol zbliżył się do jednostki, jej załoga zaczęła energicznie machać rękami, wzywając pomocy.
Funkcjonariusze natychmiast podpłynęli do łodzi i nawiązali kontakt z jej załogą. Okazało się, że doszło do awarii układu napędowego. Jednostka straciła możliwość manewrowania i pozostawała na środku toru wodnego.

Jej położenie stanowiło realne zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi. Unieruchomiona łódź mogła zostać uderzona przez inną jednostkę albo doprowadzić do kolizji. Dlatego funkcjonariusze zdecydowali o udzieleniu pomocy.
Po odpowiednim zabezpieczeniu motorówki strażnicy rozpoczęli jej holowanie. Uszkodzona łódź została odprowadzona poza tor wodny, w miejsce, w którym nie zagrażała już innym uczestnikom ruchu. Na koniec załoga podziękowała funkcjonariuszom za pomoc, a ci popłynęli w dalszy patrol.





