Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców

Winieta 1

Znaki przy lotnisku to nie sugestia

Autor: Andrzej Hinz
W rejonie gdańskiego Portu Lotniczego, gdzie obowiązują liczne ograniczenia dotyczące zatrzymywania się i postoju, strażnicy miejscy regularnie prowadzą kontrole pod kątem ich przestrzegania przez kierowców. Podczas jednej z takich kontroli kierowca forda zlekceważył znak B-36 zakazu, a interwencja zakończyła się mandatem i uszkodzeniem radiowozu.
lotnisko

Na większości dróg w rejonie lotniska w Gdańsku obowiązują znaki dotyczące zakazu zatrzymywania się i postoju. To miejsca o dużym natężeniu ruchu, gdzie nawet krótkie zatrzymanie w niedozwolonym miejscu może powodować utrudnienia i zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Dlatego strażnicy miejscy regularnie prowadzą tam działania prewencyjne i kontrolują, czy kierowcy stosują się do oznakowania oraz czy nie parkują na zieleńcach.

W czwartek, 19 marca patrol z Referatu IV prowadził takie działania na ul. Słowackiego. Kilka minut przed godziną 13 funkcjonariusze zauważyli samochód marki Ford, który zatrzymał się w miejscu objętym zakazem zatrzymywania się, oznaczonym znakiem B-36. Z pojazdu wysiadła kobieta.
Strażnicy podjechali, aby podjąć interwencję. W jej trakcie doszło do kolizji – kierujący fordem, ruszając z miejsca, zahaczył o zderzak radiowozu. O zdarzeniu poinformowano Stanowisko Kierowania, a na miejsce wezwano patrol policji.

Po przyjeździe funkcjonariuszy policji sprawa została im przekazana do dalszego prowadzenia. Strażnicy miejscy ukarali kierowcę mandatem za niestosowanie się do znaków drogowych. W związku z kolizją czynności podjęli również policjanci. W tym przypadku mężczyzna skorzystał z prawa do odmowy przyjęcia mandatu w związku z powyższym policjanci sporządzą wniosek o ukaranie do sądu.