Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców

Winieta 1

Jeden telefon może uratować życie

Autor: Andrzej Hinz
Nie każda osoba leżąca w zaroślach jest tylko zmęczona lub nietrzeźwa. Czasem za takim obrazem kryje się poważny kryzys psychiczny. Przekonali się o tym strażnicy miejscy, którzy podczas interwencji przy ul. Polanki odnaleźli kobietę wymagającą natychmiastowej pomocy medycznej.
Na zdjęciu widoczne są pojazdy służb ratunkowych zatrzymane na utwardzonej drodze wykonanej z płyt ażurowych, otoczonej zielenią i drzewami. Na pierwszym planie znajduje się oznakowany radiowóz Straży Miejskiej Gdańska marki Volkswagen. Pojazd posiada niebiesko-żółte oznakowanie służbowe, numer boczny 24 oraz oznaczenie G986. Na dachu radiowozu włączone są niebieskie sygnały świetlne.

Przed radiowozem zaparkowana jest karetka pogotowia ratunkowego marki Mercedes-Benz oznakowana napisem „AMBULANS”. Karetka również ma uruchomione sygnały świetlne. Pomiędzy pojazdami widoczna jest osoba uczestnicząca w prowadzonych działaniach.

W tle znajdują się gęste drzewa i krzewy, a po prawej stronie widoczny jest parking z zaparkowanym samochodem osobowym. Warunki pogodowe są dobre, a zdjęcie wykonano w słoneczny dzień.

Fotografia dokumentuje wspólne działania Straży Miejskiej i zespołu ratownictwa medycznego podczas interwencji prowadzonej w terenie miejskim.

Poniedziałek, 3 sierpnia. Kilka minut przed godziną 12:00 pod numer 986 zadzwonił mężczyzna i poinformował dyżurnego, że w zaroślach przy ul. Polanki od kilku dni koczuje mężczyzna, który może potrzebować pomocy. Na miejsce został skierowany patrol z Referatu I.
Po sprawdzeniu wskazanego terenu strażnicy odnaleźli około 40-letnią kobietę. Siedziała na trawniku, a obok niej znajdowała się walizka oraz puszki po piwie. Od kobiety wyczuwalna była również woń alkoholu.

Podczas rozmowy funkcjonariusze ustalili, że przebywała w tym miejscu od dwóch dni i leczyła się psychiatrycznie. W pewnym momencie przyznała, że ma myśli samobójcze. Jej relacja była niespójna. Co chwilę zmieniała wersje wydarzeń i momentami mówiła nielogicznie.
Z uwagi na jej stan, strażnicy postanowili wezwać zespół ratownictwa medycznego. Po przeprowadzeniu badania ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu jej do szpitala na dalszą diagnostykę i konsultację specjalistyczną.

Ta interwencja pokazuje, jak ważna jest uważność mieszkańców. Gdy widzimy osobę, której zachowanie budzi niepokój lub wskazuje na kryzys psychiczny, warto powiadomić odpowiednie służby. Taka reakcja może mieć decydujące znaczenie.

Gdzie szukać pomocy?

Osoby przeżywające kryzys psychiczny lub mające myśli samobójcze nie powinny pozostawać z tym same. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia należy zadzwonić pod numer 112.

Całodobowe, bezpłatne wsparcie oferuje również Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Dyżurują tam specjaliści, z którymi można porozmawiać telefonicznie, a także skorzystać z pomocy za pośrednictwem czatu lub poczty elektronicznej. Więcej informacji można znaleźć na stronie: https://centrumwsparcia.pl/