
Poniedziałek, 3 sierpnia. Kilka minut przed godziną 12:00 pod numer 986 zadzwonił mężczyzna i poinformował dyżurnego, że w zaroślach przy ul. Polanki od kilku dni koczuje mężczyzna, który może potrzebować pomocy. Na miejsce został skierowany patrol z Referatu I.
Po sprawdzeniu wskazanego terenu strażnicy odnaleźli około 40-letnią kobietę. Siedziała na trawniku, a obok niej znajdowała się walizka oraz puszki po piwie. Od kobiety wyczuwalna była również woń alkoholu.
Podczas rozmowy funkcjonariusze ustalili, że przebywała w tym miejscu od dwóch dni i leczyła się psychiatrycznie. W pewnym momencie przyznała, że ma myśli samobójcze. Jej relacja była niespójna. Co chwilę zmieniała wersje wydarzeń i momentami mówiła nielogicznie.
Z uwagi na jej stan, strażnicy postanowili wezwać zespół ratownictwa medycznego. Po przeprowadzeniu badania ratownicy podjęli decyzję o przewiezieniu jej do szpitala na dalszą diagnostykę i konsultację specjalistyczną.
Ta interwencja pokazuje, jak ważna jest uważność mieszkańców. Gdy widzimy osobę, której zachowanie budzi niepokój lub wskazuje na kryzys psychiczny, warto powiadomić odpowiednie służby. Taka reakcja może mieć decydujące znaczenie.
Gdzie szukać pomocy?
Osoby przeżywające kryzys psychiczny lub mające myśli samobójcze nie powinny pozostawać z tym same. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia należy zadzwonić pod numer 112.
Całodobowe, bezpłatne wsparcie oferuje również Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Dyżurują tam specjaliści, z którymi można porozmawiać telefonicznie, a także skorzystać z pomocy za pośrednictwem czatu lub poczty elektronicznej. Więcej informacji można znaleźć na stronie: https://centrumwsparcia.pl/





