Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców

Winieta 1

Gruz na zieleńcu

Autor: Robert Kacprzak
Dziurę w trawniku chciał zasypać odpadami remontowymi. Zgłoszenie o dziwnym zachowaniu mężczyzny trafiło do dzielnicowych ze Śródmieścia. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie.
Na zdjęciu widoczny jest spory wykop w ziemi znajdujący się na terenie porośniętym trawą. Wewnątrz wykopu znajdują się liczne odpady poremontowe, takie jak potłuczone płytki ceramiczne, fragmenty betonu, kawałki zaprawy oraz inne elementy gruzu o różnych kształtach i rozmiarach. Nad lewą częścią wykopu opiera się duży, prostokątny element przypominający uszkodzone drzwi lub płytę, z licznymi odpryskami i śladami zużycia na powierzchni. Krawędzie ziemi wokół dołu są odsłonięte i nieregularne, co wskazuje na niedawne naruszenie gruntu. Po prawej stronie widoczny jest fragment stalowego słupa lub rury.

W czwartkowe przedpołudnie, 12 marca, strażnicy dzielnicowi z Referatu II otrzymali zgłoszenie o gruzie wysypywanym na trawnik. Do zdarzenia miało dojść w podwórku jednej z posesji przy ulicy św. Ducha.

Po kilkunastu minutach mundurowi byli już na miejscu. Na trawniku leżały drzwi, a pod nimi znajdowała się dość głęboka dziura. Wypełniona była odpadami poremontowymi, między innymi fragmentami cegieł i płytek ceramicznych.

Dzielnicowi ze Śródmieścia udali się do pobliskich klatek schodowych, aby ustalić właściciela odpadów. Po rozmowach z mieszkańcami udało się odnaleźć lokal, z którego je wyniesiono, oraz mężczyznę odpowiedzialnego za wrzucenie ich do dziury. 47-latek tłumaczył, że chciał w ten sposób wyrównać teren, a na koniec miał wszystko zasypać piaskiem.

Strażnicy miejscy wyjaśnili mężczyźnie, że odpady poremontowe nie mogą być do tego wykorzystywane. Powinny trafić do specjalnego pojemnika i zostać wywiezione do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Polecili mu również usunięcie gruzu z trawnika. 47-latek odmówił przyjęcia mandatu, dlatego sprawa znajdzie swój finał w sądzie.