
Środa, 25 czerwca. Około 11:30 strażnicy miejscy jechali ulicą Podmłyńską, gdy zostali poproszeni o pomoc. Okazało się, że kobieta wymijając inny pojazd najechała swoim samochodem na sporych rozmiarów kamień. Bała się, że wyjeżdżając uszkodzi auto. Jeden z przechodniów próbował już ją oswobodzić, ale bezskutecznie.
Pomocy nie odmówili też mundurowi. Lewarkiem unieśli auto i wspólnymi siłami po kilku minutach udało się wyciągnąć głaz spod auta. Na szczęście nie było potrzeby wzywać pomocy drogowej. Kobieta podziękowała wszystkim za pomoc i szczęśliwa odjechała.