
We wtorkowy wieczór, 24 lutego, kilka minut po godz. 22:00 pracownicy w studiu monitoringu obserwowali kilka osób na przystanku autobusowym „Brama Wyżynna”. Przeczucie ich nie myliło, bo po chwili dołączyło do nich dwóch znajomych, którzy przyjechali autobusem. Mężczyźni z pojazdu ukradli gaśnice i swój „łup” wręczyli koledze. Ten rozpylał środek gaśniczy w rejonie przystanku. Powstała w ten sposób chmura wleciała też na ulicę i utrudniała widoczność kierowcom.

O zdarzeniu operatorzy monitoringu natychmiast powiadomili oficera dyżurnego, który wysłał tam policjantów. W tym czasie pracownicy studia nadal obserwowali grupkę młodzieży. Ta na chwilę oddaliła się w kierunku Targu Siennego by po kilku minutach powrócić w rejon przystanku.

Mężczyźni prawdopodobnie mieli już przygotowany plan. Wykorzystując moment wysiadania pasażerów z kolejnego autobusu, wyciągnęli z niego kolejną gaśnicę i przenieśli się na przystanki tramwajowe „Gdańsk Śródmieście”.

Tam, nie zważając na przechodniów zaczęli rozpylać zawartość skradzionej gaśnicy. Na widok nadjeżdżającego radiowozu wszyscy się rozbiegli i mundurowym nie udało się nikogo złapać. Policjanci jednak pozostali w okolicy i skontaktowali się z operatorami, aby Ci obserwowali z kamer rejon Śródmieścia i wypatrywali poszukiwanych.
Po kilkunastu minutach grupa zebrała się ponownie w okolicy Targu Siennego. Pracownicy studia natychmiast powiadomili policjantów, a ci zadziałali błyskawicznie i po sprawcy zamieszania byli już w ich rękach. Wobec dwóch mieszkańców Gdańska policjanci skierują wnioski do sądu o ukaranie. 21-latek odpowie za zakłócenie porządku publicznego, a jego 20-letni kolega za kradzież mienia.





