Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców

Winieta 1

Gaśnicowa chmura na ulicy. Wandale zatrzymani dzięki monitoringowi

Autor: Robert Kacprzak
Ukradli gaśnice z miejskich autobusów. Jakby tego było mało rozpylili ich zawartość na ulicy stwarzając zagrożenie. Wypatrzyli ich operatorzy miejskiego monitoringu i to dzięki nim wandale szybko trafili w ręce policjantów.
Na zdjęciu widać dwie osoby stojące na chodniku, pochylone nad gaśnicą ustawioną pionowo na ziemi. Jedna z osób trzyma w dłoniach wąż gaśnicy, z którego pod dużym ciśnieniem wydobywa się strumień białej substancji. Druga osoba trzyma korpus gaśnicy i manipuluje przy jej górnej części.
W tle, po prawej stronie kadru, widoczna jest trzecia osoba stojąca obok wiaty przystankowej. Chodnik jest wykonany z dużych płyt, a na krawędzi zdjęcia można dostrzec fragment drogi.
Scena odbywa się na zewnątrz, prawdopodobnie w przestrzeni miejskiej.

We wtorkowy wieczór, 24 lutego, kilka minut po godz. 22:00 pracownicy w studiu monitoringu obserwowali kilka osób na przystanku autobusowym „Brama Wyżynna”. Przeczucie ich nie myliło, bo po chwili dołączyło do nich dwóch znajomych, którzy przyjechali autobusem. Mężczyźni z pojazdu ukradli gaśnice i swój „łup” wręczyli koledze. Ten rozpylał środek gaśniczy w rejonie przystanku. Powstała w ten sposób chmura wleciała też na ulicę i utrudniała widoczność kierowcom.

Na zdjęciu widać miejski chodnik oraz fragment ulicy nocą lub wczesnym wieczorem, oświetlone sztucznym oświetleniem. Znaczna część kadru po lewej stronie jest zasłonięta przez dużą chmurę gęstej mgły lub pary, która unosi się nad jezdnią. Źródło pary znajduje się z prawej strony – widać strumień skierowany w stronę ulicy.
Na prawym skraju obrazu stoi osoba na chodniku, odwrócona bokiem, w pobliżu miejsca, z którego wydobywa się para. Widać również wiatę przystankową oraz kilka stojących elektrycznych hulajnóg. Jezdnia jest mokra, co sugeruje deszcz lub świeżo zakończone opady. W tle widoczne są jasne światła pojazdów oraz budynki po drugiej stronie ulicy.

O zdarzeniu operatorzy monitoringu natychmiast powiadomili oficera dyżurnego, który wysłał tam policjantów. W tym czasie pracownicy studia nadal obserwowali grupkę młodzieży. Ta na chwilę oddaliła się w kierunku Targu Siennego by po kilku minutach powrócić w rejon przystanku.

Zdjęcie przedstawia scenę miejską nocą lub wieczorem, oświetloną sztucznym światłem. Na środku kadru unosi się duża, gęsta chmura białego dymu lub pary, która zajmuje znaczną część przestrzeni i przysłania część tła.
Na pierwszym planie, po lewej stronie, widoczne są stojące elektryczne hulajnogi oraz zaparkowany rower. Na ziemi znajduje się również warstwa śniegu lub rozmokłego lodu.
Po prawej stronie obrazu widać kilka osób idących chodnikiem, częściowo oświetlonych i skierowanych w stronę od centrum zdjęcia. Tło obejmuje zabudowania oraz oświetlone tablice, jednak część szczegółów jest zakryta przez unoszącą się chmurę.
Cała scena wygląda na nagranie z monitoringu lub zdjęcie wykonane z wyższego punktu obserwacji.

Mężczyźni prawdopodobnie mieli już przygotowany plan. Wykorzystując moment wysiadania pasażerów z kolejnego autobusu, wyciągnęli z niego kolejną gaśnicę i przenieśli się na przystanki tramwajowe „Gdańsk Śródmieście”.

Zdjęcie przedstawia fragment miejskiego przystanku oraz przejeżdżający tramwaj. Kadrowanie obejmuje część wagonu z oświetlonymi wnętrzami oraz drzwiami. Po lewej stronie widoczna jest wiata przystankowa z tabliczką informującą o zatrzymujących się tu pojazdach komunikacji miejskiej.
Obok wiaty unosi się duża chmura białej pary lub dymu, która zasłania część ulicy i tła. Para wydobywa się z jednego, wyraźnie widocznego punktu przy krawędzi jezdni. W tle widać ośnieżone lub oblodzone fragmenty terenu oraz elementy infrastruktury drogowej.
Scena wygląda na ujęcie wykonane po zmroku, oświetlone sztucznym światłem, z możliwymi śladami zimowej pogody.

Tam, nie zważając na przechodniów zaczęli rozpylać zawartość skradzionej gaśnicy. Na widok nadjeżdżającego radiowozu wszyscy się rozbiegli i mundurowym nie udało się nikogo złapać. Policjanci jednak pozostali w okolicy i skontaktowali się z operatorami, aby Ci obserwowali z kamer rejon Śródmieścia i wypatrywali poszukiwanych.

Po kilkunastu minutach grupa zebrała się ponownie w okolicy Targu Siennego. Pracownicy studia natychmiast powiadomili policjantów, a ci zadziałali błyskawicznie i po sprawcy zamieszania byli już w ich rękach. Wobec dwóch mieszkańców Gdańska policjanci skierują wnioski do sądu o ukaranie. 21-latek odpowie za zakłócenie porządku publicznego, a jego 20-letni kolega za kradzież mienia.