
Środa, 30 stycznia. Funkcjonariusze z Referatu VI odwiedzali w Świętym Wojciechu miejsca, w których można spotkać osoby bezdomne. Przy okazji zawieźli im odzież i żywność.
W domu miałam ubrania, koce, poszwy i kołdry, których nie używałam. Chciałam żeby jeszcze komuś się przydały. Postanowiłam przekazać je potrzebującym. Pomysł spodobał się innym strażnikom, przyłączyli się do akcji - mówi młodszy strażnik Milena Cichorz.
Mundurowi dobrze wiedzą, czego potrzebują ludzie bez dachu nad głową. Patrolując rejon spotykamy osoby bezdomne i ubogie, rozmawiamy z nimi. Przy okazji dowiadujemy się, czego im najbardziej brakuje na co dzień – dodaje inspektor Sławomir Jendrzejewski.
Strażnicy podkreślają, że nie była to jednorazowa pomoc. Jeszcze przed końcem zimy postarają się zorganizować kolejne zbiórki.