
Po rozbiciu skutera wodnego o falochron trzy osoby zostały odcięte od bezpiecznej drogi powrotu i schroniły się na betonowych gwiazdoblokach. Wokół nich rozbijały się fale, a uszkodzony skuter dryfował po wzburzonym akwenie. Sytuacja była bardzo niebezpieczna. Każdy nieostrożny ruch mógł zakończyć się upadkiem do wody pomiędzy masywne elementy falochronu.

Strażnicy miejscy natychmiast skierowali jednostkę SM 04 w rejon zdarzenia. Jako pierwsi dotarli na miejsce, ocenili sytuację i zabezpieczyli obszar akcji ratunkowej. Chwilę później do działań dołączyła załoga Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa (SAR).
Ze względu na trudne położenie rozbitków i warunki panujące przy falochronie służby błyskawicznie podzieliły zadania. Jednego z uczestników zdarzenia wraz z rozbitym skuterem bezpiecznie przetransportowano na brzeg. W tym samym czasie ratownicy SAR ewakuowali z gwiazdobloków pozostałe dwie osoby, matkę i syna, przewożąc ich do stacji ratowniczej w Górkach Zachodnich.
Dzięki sprawnej koordynacji działań, szybkiej wymianie informacji i profesjonalizmowi wszystkich uczestników akcji ratunkowej cała operacja zakończyła się sukcesem. Mimo ogromnego stresu i bardzo niebezpiecznych okoliczności wszyscy poszkodowani wyszli z tego zdarzenia bez poważnych obrażeń.

Ta historia zakończyła się szczęśliwie, ale woda nie wybacza błędów. Zachowujmy ostrożność, szczególnie w rejonach falochronów i ujść rzek, gdzie warunki potrafią zmienić się bardzo szybko. Chwila rozwagi może zapobiec tragedii.





