
Środa, 21 stycznia. O godzinie 12:20 strażnicy dzielnicowi z Referatu VI prowadzili działania prewencyjne w dzielnicy Stogi. Podczas przejazdu ulicą Stryjewskiego ich uwagę zwrócił starszy mężczyzna w wieku około 80 lat. Senior poruszał się po jezdni, tuż obok przejeżdżających samochodów. Żaden z kierujących nie zatrzymał się, aby sprawdzić, czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy. Starszy pan zwracał na siebie uwagę swoim wyglądem – był bez kurtki, a zamiast zimowego obuwia miał na nogach klapki. Warto dodać, że tego dnia temperatura powietrza oscylowała w okolicach minus 10 stopni Celsjusza.
Strażnicy natychmiast zareagowali na nietypowe i niebezpieczne zachowanie mężczyzny. Sprowadzili go z jezdni i posadzili w radiowozie, aby mógł się ogrzać. W trakcie rozmowy mężczyzna miał trudności z podaniem swoich danych osobowych. Twierdził, że idzie do domu, jednak wskazany przez niego adres oraz kierunek marszu nie zgadzały się ze sobą. Z obawy o stan zdrowia i bezpieczeństwo mężczyzny funkcjonariusze wezwali pomoc medyczną za pośrednictwem numeru alarmowego 112. Niespełna kwadrans później na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego, który po przeprowadzeniu wstępnych badań podjął decyzję o przewiezieniu seniora do szpitala.

Około godziny 17:00 strażnicy otrzymali informację ze Stanowiska Kierowania, że mężczyzna figurował w policyjnych rejestrach jako osoba zaginiona. Informację tę przekazał funkcjonariusz ze studia miejskiego monitoringu, który skojarzył komunikat o poszukiwaniach z wcześniejszą interwencją na Stogach i powiadomił o tym fakcie dyżurnego straży miejskiej.





