Z Mieszkańcami i dla Mieszkańców

Winieta 1

Kontrole rowerzystów i miłośników elektrycznych jednośladów na starcie sezonu

Wraz z nadejściem wiosny na ulice wyjechało więcej użytkowników różnego rodzaju jednośladów: rowerzystów, użytkowników hulajnóg i UTO. Natomiast strażnicy miejscy rozpoczęli kontrole, żeby sprawdzić, czy pamiętają o obowiązujących ich przepisach. Tylko w dwa dni podjęli blisko 70 interwencji.
Drugie zdjęcie przedstawia fragment drogi z oznaczeniem ścieżki rowerowej namalowanym na asfalcie. Po lewej stronie widoczne są pasy przejścia dla pieszych. Z prawej krawędzi kadru widać kawałek munduru funkcjonariusza Straży Miejskiej. Obok drogi rośnie drzewo z grubym pniem, tuż przy chodniku. Całość wygląda na teren rekreacyjny lub drogę prowadzącą przez park.

Początek wiosny to moment, w którym na drogach wyraźnie przybywa rowerzystów oraz miłośników różnego rodzaju elektrycznych jednośladów. To zupełnie naturalne, ponieważ ładniejsza i słoneczna pogoda zachęca do przesiadki na dwa kółka. Niestety, wraz ze wzrostem liczby osób, do których można zaliczyć między innymi cyklistów, rośnie też liczba wykroczeń. Jak podkreślają strażnicy miejscy, rowerzyści i osoby jeżdżące na hulajnogach elektrycznych, jako mobilna grupa uczestników ruchu drogowego często zapominają o przepisach, które ich obowiązują. 

Dlatego funkcjonariusze z Referatu I przeprowadzili działania ukierunkowane właśnie na tę grupę. Kontrole odbyły się 26 marca oraz dzień później. Działania swoim zasięgiem objęły przede wszystkim rejon ul. Kołobrzeskiej, Jelitkowa oraz pasa nadmorskiego. Pierwszego dnia strażnicy na sprawców wykroczeń nałożyli 10 mandatów karnych. Drugi dzień przyniósł znacznie więcej interwencji. Funkcjonariusze wystawili 59 mandatów, a cztery osoby pouczyli. 

Na pierwszym zdjęciu widać funkcjonariusza Straży Miejskiej stojącego tyłem do obiektywu. Ma na sobie żółtą kamizelkę odblaskową z napisem „STRAŻ MIEJSKA”. Funkcjonariusz znajduje się na otwartej przestrzeni przy lesie lub parku. Przed nim jedzie rowerzystka ubrana na czarno, patrząca w stronę strażnika. W tle widać drzewa oraz elementy infrastruktury parkowej.

Zapytaliśmy strażników o to, jakie wykroczenia najczęściej były popełniane przez miłośników jednośladów. Jak sami przyznali, głównie była to jazda rowerem po chodniku wzdłuż drogi, niezgodnie z przepisami, a także przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych. Funkcjonariusze zwracali również uwagę na brak obowiązkowego wyposażenia roweru, które ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo np. brak oświetlenia, które jest bardzo istotne w szczególności podczas jazdy po zmroku.

Mundurowi przypominają, że jazda chodnikiem jest dozwolona tylko w określonych sytuacjach, a rowerzysta ma obowiązek zejść z pojazdu przed przejściem dla pieszych, chyba że obok niego znajduje się przejazd dla rowerów. To podstawowe zasady, które niestety wciąż są lekceważone. Strażnicy zapowiadają także kontynuację rozpoczętych działań.