
Funkcjonariusze natychmiast otoczyli dziecko opieką i rozpoczęli poszukiwania opiekunów. O zdarzeniu powiadomiono Stanowisko Kierowania oraz operatorów monitoringu miejskiego. Przestraszony i zmęczony emocjami chłopiec po pewnym czasie zasnął przy stoliku, opierając się o rękę jednego ze strażników.

Po około godzinie pojawił się zrozpaczony ojciec chłopca. W natłoku rodzinnego spotkania i opieki nad licznym rodzeństwem nikt nie zauważył, że 3-latka nie ma obok. Kiedy rodzice odkryli jego nieobecność, natychmiast rozpoczęli poszukiwania, które na szczęście zakończyły się szczęśliwym odnalezieniem syna.
Na szczęście po strachu nadszedł moment ulgi. Chłopiec cały i zdrowy wrócił do swoich najbliższych. To historia z dobrym zakończeniem, ale także przypomnienie, jak ważna jest stała uwaga i opieka nad najmłodszymi.





