Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
100 Lat Niepodleglej Polski Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Pies zamknięty na noc na balkonie. Mundurowi odebrali kolejne zgłoszenie dotyczące niewłaściwej opieki nad czworonogiem.

Czwartek, 10 maja. Około godziny 11.00 funkcjonariusze z Referatu V otrzymali zgłoszenie ze Stanowiska Kierowania dotyczące psa zamkniętego od dłuższego czasu na balkonie jednego z bloków przy ulicy Wilanowskiej.

Na nasłonecznionym balkonie faktycznie siedział pies. Skomlał i piszczał. Zgłaszająca powiedziała nam, że zwierzę jest tam zamknięte prawdopodobnie od wczoraj. Kobieta twierdziła, że pies może nie mieć wody i jedzenia. Na balkonie miał też załatwiać potrzeby fizjologiczne – mówi starszy specjalista Barbara Rutkowska.

Mundurowi udali się do siedziby administratora budynku. Ten skontaktował się z właścicielką mieszkania. Okazało się, że psem opiekuje się syn kobiety, bo ona wyjechała. Właścicielka obiecała, że zadzwoni do niego, żeby zabrał psa z balkonu.

Około godziny 12.35 do funkcjonariuszy zadzwonił administrator budynku z informacją, że zwierzę zostało zabrane do mieszkania, a nieczystości uprzątnięte. Chwilę później mundurowi osobiście sprawdzili, że psa na balkonie już nie ma.

Poprzedni artykułKu czci pomordowanych pod Wilnem Następny artykułMartwe zwierzęta przed blokiem