Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
100 Lat Niepodleglej Polski Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Patrol zajął się chorymNic nie zwiastowało kłopotów, które za chwilę miały nadejść. Mama zabrała synka na spacer. W pewnej chwili chłopczyk zaczął mieć poważne trudności z oddychaniem. Zrozpaczona kobieta poprosiła o pomoc strażników miejskich. Mundurowi natychmiast zawieźli ją i dziecko do szpitala.

Piątek, 2 marca. Zbliżała się godzina 15.30. W pewnej chwili do patrolu z Referatu III, stojącego przy alei Grunwaldzkiej na wysokości Parku De Gaulle’a, podbiegła roztrzęsiona kobieta. Na ręku trzymała małe, około półtoraroczne dziecko. Malec miał problemy z oddychaniem i się dusił. Musiał jak najprędzej otrzymać fachową pomoc.

Kobieta poprosiła o jak najszybsze przewiezienie do szpitala, by ratować życie jej dziecka – mówi starszy specjalista Adam Łaszewski.

Mając świadomość, że w tej sytuacji liczy się każda sekunda, strażnicy zabrali matkę z dzieckiem do radiowozu i bez chwili zwłoki ruszyli do szpitala. Kilka minut później chłopiec był już pod opieką lekarzy na oddziale ratunkowym Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego.

Poprzedni artykułSkrajnie wyziębiony czołgał się po śniegu Następny artykułNie zostawili go na lodzie