Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Czyj to pies?Kolejnym psem, który biegał bez opieki, zajęli się strażnicy miejscy. Zwierzę, które zachowywało się agresywnie i mogło być zagrożeniem dla otoczenia, zostało odwiezione do schroniska „Promyk”.

Czwartek, 2 listopada. Około godziny 9:00 funkcjonariusze z Referatu V patrolowali rejon zbiornika retencyjnego Świętokrzyska II, położonego przy ulicy Kazimierza Porębskiego. W pewnym momencie dostrzegli psa rasy husky, który biegał bez żadnego nadzoru.

Był agresywny w stosunku do innych psów. Zachowywał się wrogo także wobec nas. Można przypuszczać, że komuś uciekł. Na szyi miał obrożę – mówi młodszy strażnik Krzysztof Andrukiewicz.

W trosce o to, by pies nikomu nie zrobił krzywdy, funkcjonariusze zamknęli go w klatce transportowej radiowozu. Potem za pośrednictwem Stanowiska Kierowania wezwali na miejsce pracowników schroniska „Promyk”, którzy zabrali czworonoga do placówki.

W ostatnim czasie wzrosła liczba zgłoszeń dotyczących psów pozostawianych bez nadzoru w tej części miasta. Dlatego też straż miejska objęła ten rejon dodatkowymi kontrolami.

Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach nakłada na nie m.in. obowiązek określenia wymagań wobec osób utrzymujących zwierzęta domowe w zakresie bezpieczeństwa i czystości w miejscach publicznych (art.3 ust.13). Obowiązki te zapisano w lokalnych Regulaminach utrzymania czystości i porządku w gminach.

W przypadku Gdańska wymagania wobec osób utrzymujących zwierzęta domowe określa Uchwała nr VI/95/15 Rady Miasta Gdańska z dnia 26 lutego 2015 r. w sprawie Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Gdańska:

§ 24. Osoby utrzymujące zwierzęta domowe zobowiązane są do zapewnienia ochrony przed zagrożeniem lub uciążliwością tych zwierząt dla innych ludzi poprzez:
1) sprawowanie opieki nad nimi w sposób wykluczający zagrożenie bezpieczeństwa lub uciążliwość dla zwierząt i ludzi;
2) natychmiastowe usuwanie zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta w szczególności na klatkach schodowych, w windach lub innych pomieszczeniach wspólnego użytku, jak również chodnikach, ulicach i placach zabaw, a także na zieleńcach, w parkach i innych miejscach publicznych i umieszczanie ich w pojemnikach na odpady komunalne. Postanowienie to nie dotyczy osób korzystających z psów wykorzystywanych jako zwierzęta do celów specjalnych oraz psów – opiekunów osób niepełnosprawnych oraz psów używanych do dogoterapii;
3) niedopuszczanie do zakłócania ciszy i spokoju przez zwierzęta;
4) w miejscach publicznych na terenie miasta psa wyprowadza się na smyczy lub w kagańcu, a psa rasy uznawanej za agresywną lub psa będącego wynikiem krzyżowania tej rasy – na smyczy i w kagańcu;
5) wyprowadzanie psów wyłącznie pod opieką osób dających gwarancje opanowania psa w momencie rozdrażnienia. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest wyłącznie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi pod warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec, a właściciel lub dzierżyciel sprawuje kontrolę nad jego zachowaniem. Zwolnienie ze smyczy psa bez kagańca jest dozwolone wyłącznie na terenie nieruchomości należycie ogrodzonej, w sposób uniemożliwiający jej opuszczenie przez psa.
Obowiązek nakładania kagańca, o którym mowa w ust. 1 pkt 4 nie dotyczy psów, u których występują przeciwwskazania:
a) anatomiczne,
b) zdrowotne;
2) wykorzystywanych do celów specjalnych oraz psów-opiekunów osób niepełnosprawnych oraz psów używanych do dogoterapii;
3) do 12 miesiąca życia.
Przeciwwskazania, o których mowa w ust. 4 pkt 1 muszą być stwierdzone przez lekarza weterynarii w książeczce zdrowia psa lub w wydanym zaświadczeniu.

§ 25. Zabrania się:
1) wypuszczania zwierząt domowych bez możliwości sprawowania bezpośredniej kontroli nad nimi;
2) pozostawiania zwierząt domowych bez dozoru, jeżeli zwierzę nie jest należycie uwiązane lub nie znajduje się w pomieszczeniu zamkniętym albo na terenie ogrodzonym w sposób uniemożliwiający wydostanie się zwierzęcia na zewnątrz.

Za naruszenie wyżej wymienionych przepisów strażnik może wystawić mandat w wysokości od 20 do 500 złotych.

Poprzedni artykułWandal na parkingu Następny artykułWszystko skończyło się dobrze