Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Czterech swoich było mu małoKradzież kół samochodowych została udaremniona dzięki sprawnej współpracy operatora miejskiego monitoringu oraz policji. Sprawcę zatrzymano na miejscu zdarzenia. Mężczyzna przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze.

Sobota, 5 sierpnia. Pracownik straży miejskiej, który za pośrednictwem kamer miejskiego monitoringu obserwował rejon ulic Bulońskiej i Myśliwskiej, około godziny 5:30 dostrzegł coś niepokojącego. Z jednego z zaparkowanych tam samochodów wysiadł mężczyzna i w innym, stojącym obok aucie zaczął odkręcać prawe, tylne koło. Zaniósł je następnie do swojego pojazdu, po czym zajął się zdejmowaniem kolejnego koła. Operator monitoringu natychmiast poinformował o zdarzeniu oficera dyżurnego Komisariatu VIII Policji. Wysłany został patrol.

Jak informuje policja, na miejscu funkcjonariusze zastali mężczyznę, który miał w swoim aucie cztery koła samochodowe, odkręcone z zaparkowanej obok hondy. 35-letni mieszkaniec Starogardu Gdańskiego tłumaczył, że honda należy do jego kolegi i jest zepsuta. Policjanci mu nie uwierzyli. Zabezpieczyli skradzione mienie, a mężczyznę przewieźli do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze skontaktowali się też z właścicielem hondy. Poszkodowany wycenił wartość kół na 800 złotych.

Na podstawie zebranych dowodów śledczy z komisariatu na Suchaninie przedstawili sprawcy zarzut kradzieży kół. Mężczyzna przyznał się do popełnienia tego czynu i dobrowolnie poddał się karze.

Za kradzież grozi do 5 lat więzienia.

Poprzedni artykułKolejny kierowca bez prawka Następny artykułDostrzeżony w tłumie