Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Kolizja po dwóch piwachJakiś czas temu stracił prawo jazdy. Tego dnia był pod wpływem alkoholu. Nie przeszkodziło mu to jednak wsiąść za kierownicę. Pewien 44-latek wymusił pierwszeństwo i jego auto zderzyło się z innym, jadącym prawidłowo samochodem. Przejażdżkę na podwójnym gazie mężczyzna zakończył w komisariacie.

Niedziela, 30 lipca. Około godziny 12:30 strażnicy z Referatu V jechali ulicą Łódzką. Na skrzyżowaniu z ulicą Havla zobaczyli dwa rozbite auta. Mundurowi natychmiast zatrzymali radiowóz i udali się w stronę zniszczonych samochodów, by sprawdzić czy nikt nie potrzebuje pomocy.

Przy pojazdach stali: poszkodowany, sprawca i świadek kolizji. Na szczęście nikomu nic się nie stało. W trakcie rozmowy z uczestnikami zdarzenia uwagę funkcjonariuszy zwróciła jedna rzecz. Zachowanie sprawcy zdarzenia sugerowało, że nie jest on trzeźwy. Przypuszczenia strażników szybko potwierdził sam zainteresowany.

Zapytany o to, czy przed jazdą spożywał jakiś alkohol stwierdził, że wypił dwa piwa. Poproszony o okazanie prawa jazdy odpowiedział, że jakiś czas temu zostało mu ono zabrane – opowiada młodszy inspektor Marek Gorzewski.

Mundurowi za pośrednictwem Stanowiska Kierowania wezwali policję. Jak poinformowała komisarz Magdalena Ciska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości sprawcy kolizji w związku z podejrzeniem, że może on być nietrzeźwy. Badanie wykazało, że 44-letni gdańszczanin miał 2,6 promila alkoholu. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna nie posiada żadnych uprawnień do kierowania. Nietrzeźwy sprawca kolizji został przewieziony do komisariatu na Oruni Górnej, a jego samochód odholowano na parking.

Za jazdę samochodem w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat więzienia oraz utrata uprawnień do kierowania. Kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna, jak również utrata uprawnień do kierowania grozi za spowodowanie kolizji drogowej w stanie nietrzeźwości. Za kierowanie pojazdem mechanicznym bez uprawnień już przed sądem grozi grzywna do pięciu tysięcy złotych.

Poprzedni artykułNie dało się „jakoś załatwić” Następny artykułŚwiętujemy z królem zwierząt