Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Wąż w śmietnikuMożliwe, że komuś się znudził. Niewykluczone, że pozbyto się go z powodu wyjazdu na urlop. W kwestii motywacji można jedynie snuć domysły. Fakty są tymczasem bezlitosne i nie świadczą zbyt dobrze o właścicielu pewnego gada. Chodzi o posiadacza węża, który wystawił swego pupila do śmietnika.

Niedziela, 9 lipca. Około godziny 20:30 Stanowisko Kierowania przekazało patrolowi z Referatu II dość nietypowe zlecenie. Strażnicy mieli sprawdzić, czy w jednym z punktów gromadzenia odpadów przy ulicy Szuwary rzeczywiście stoi plastikowy pojemnik z egzotycznym wężem w środku.

Mundurowi pojechali na miejsce. Przezroczyste pudełko z zielonym przykryciem stało na kontenerze do selektywnej zbiórki odpadów. W jego wnętrzu znajdował się niewielki wąż. Już na pierwszy rzut oka można było ocenić, że nie jest to przedstawiciel żadnego rodzimego gatunku – mówi młodszy specjalista Paweł Biedrzycki. Najprawdopodobniej był to pochodzący z Ameryki Północnej wąż zbożowy.

Pudełko zostało zabezpieczone. Funkcjonariusze zabrali je do radiowozu. Potem za pośrednictwem Stanowiska Kierowania uzgodnili, że gad zostanie odwieziony do lecznicy weterynaryjnej przy ulicy Kartuskiej. Tam wąż trafił pod opiekę fachowców.

Poprzedni artykułŚwietlica zamiast ulicy – trwa akcja przeciwko żebractwu Następny artykułPies to też obowiązek