Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Brak wyobraźni – o krok od tragediiBardzo groźny incydent na przejeździe kolejowym w Lipcach. Kierowca ciężarówki zlekceważył sygnały ostrzegawcze lub ich nie zauważył i wjechał na torowisko w chwili, gdy zamykały się zapory. Pojazd utknął. Zdarzenie widzieli strażnicy, którzy natychmiast pospieszyli kierowcy z pomocą. Chwilę po tym, jak udało się wycofać auto w bezpieczne miejsce, po torach przemknął pociąg.

Środa, 21 czerwca. Około godziny 11:50 funkcjonariusze z Referatu VI jechali ulicą Niegowską. W pewnym momencie zauważyli samochód ciężarowy, który zbliżał się do przejazdu kolejowego. Na torowisko wjechał w chwili, gdy opuszczały się szlabany.

Jedna z zapór wpadła pomiędzy kabinę a zamkniętą zabudowę pojazdu i została wyłamana. Druga oparła się o bok auta, które stało przednimi kołami na torowisku. Kierowca wysiadł i podniósł ją. Potem próbował wyciągnąć zza kabiny tę wyłamaną. Nakazałem mu natychmiast wycofać pojazd! Po około 20 sekundach po torach przejechał pociąg – opowiada starszy inspektor Arkadiusz Wachowski.

Kierowcą ciężarówki okazał się 46-letni mieszkaniec południowej części województwa pomorskiego.

Za pośrednictwem Stanowiska Kierowania mundurowi wezwali patrol Straży Ochrony Kolei i do czasu jego przyjazdu zabezpieczali przejazd, by z powodu uszkodzonych zapór nie doszło do tragedii. Nim funkcjonariusze SOK dotarli na miejsce, po torach przemknął kolejny pociąg. A potem jeszcze jeden.

Prowadzenie dalszych czynności w tej sprawie przejęła Straż Ochrony Kolei.

Poprzedni artykułRozum ponad sercem! Nie dawaj pieniędzy osobom żebrzącym! Następny artykułOdzyskany smartfon