Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Zając w tarapatachDla mieszkańców nie był to zwykły zając. Posiadał niemalże status osiedlowej maskotki. Tego dnia potrącił go samochód. Na pomoc poszkodowanemu zwierzęciu wezwano strażników miejskich.

Poniedziałek, 29 maja. Funkcjonariusze z Referatu VI patrolowali Orunię. Około godziny 10.00 otrzymali informację, że na ul. Kurierów Armii Krajowej znajduje się potrącony zając. Strażnicy szybko udali się we wskazane miejsce. Tam od razu dostrzegli młodego zająca, który próbował doczołgać się do pobliskich zarośli. Nie szło mu to najlepiej, obrażenia po wypadku dawały się we znaki. Mundurowi sprawdzili stan zwierzęcia i za pośrednictwem Stanowiska Kierowania wezwali odpowiednią pomoc.

Wypadek zwierzęcia bardzo poruszył okolicznych mieszkańców. Nie bez przyczyny. Jak się okazało, zając często gościł na osiedlu. Na placu zabaw był stałym bywalcem, zawsze mógł liczyć na jakiś smakołyk od przychodzących się pobawić dzieci. Nic więc dziwnego, że bardzo chcieli pomóc znajomemu szarakowi.

Niedługo potem na miejscu pojawił się miejski myśliwy, który zabrał zająca do Lecznicy dla Zwierząt na ul. Kartuskiej.

Poprzedni artykułNauka poszła w las Następny artykułZaspa-Młyniec: Twoja dzielnica - Twój Gdańsk