Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Nauka poszła w lasWpadł na gorącym uczynku podczas rozklejania ulotek. Zauważył go patrol straży miejskiej, który przejeżdżał tuż obok. Okazało się, że nie było to jego pierwsze spotkanie ze strażnikami. Już wcześniej „ozdabiał” ulice plakatami i był za to karany.

Środa, 17 maja. Funkcjonariusze z Referatu Interwencyjnego patrolowali ulicę Szeroką. Około godziny 12.30 zauważali mężczyznę, który rozklejał ogłoszenia reklamowe. Ulotki zachęcające do skorzystania z usług firmy przeprowadzkowej wisiały na skrzynkach rozdzielczych i latarniach ulicznych. Strażnicy natychmiast zatrzymali radiowóz i podeszli do mężczyzny. Zapytali go, czy ma zgodę zarządcy obiektów na rozklejanie ogłoszeń. Jak można było się spodziewać, takowej zgody nie posiadał.

W rozmowie z mundurowymi winowajca przyznał, że to nie jego pierwsze spotkanie ze strażą miejską. Już wcześniej został złapany na rozklejaniu plakatów. Funkcjonariusze szybko sprawdzili uzyskaną od niego informację. Rzeczywiście, strażnicy interweniowali już w podobnej sprawie wobec tego pana.

Kolejne spotkanie z funkcjonariuszami skończyło się dla sprawcy wykroczenia mandatem karnym w wysokości 500 zł.

Art. 63a § 1: Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny. Strażnik miejski może nałożyć mandat karny w wysokości od 20 do 500 złotych.

Poprzedni artykułNie daj się wkręcić! Następny artykułZając w tarapatach