Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Krótkie podsumowanie akcji „Zima”Wiosna już przyszła, porządki ruszyły pełną parą. Przyszła też pora, by podsumować zimową działalność straży miejskiej. A ubiegła zima była pracowitym czasem…

Od połowy listopada do końca lutego na numer alarmowy 986 wpłynęło 408 zgłoszeń od mieszkańców, związanych z usuwaniem skutków zimy. W tym samym czasie na aplikację „Mapa Porządku” wpłynęło 235 zgłoszeń, które bezpośrednio dotyczyły zimowych spraw.

Podczas całego okresu zimowego strażnicy podjęli 836 interwencji wobec administratorów nieruchomości, którzy nie dopełnili swoich zimowych obowiązków. Najwięcej interwencji przypadło na styczeń i pierwszą połowę lutego. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że wtedy mieliśmy za oknem prawdziwie zimową aurę z intensywnymi opadami śniegu.

Podczas chłodnych zimowych dni mundurowi nie zapomnieli też o osobach bezdomnych. Strażnicy przeprowadzili 3100 kontroli miejsc, w których według ich wiedzy mogli przebywać bezdomni. Spotkali 986 osób, z których 281 wyraziło chęć otrzymania pomocy.

W tym roku zima upłynęła pod hasłem smogu, odmienianego w mediach przez wszystkie przypadki. Dla Gdańska  nie był to taki problem jak dla innych miast w Polsce. Jednak i w naszym mieście znalazły się osoby, które zamiast drewna czy węgla jako opału używały plastikowych butelek, foliowych toreb czy starych ubrań. Od 1 października do 31 marca na Stanowisko Kierowania wpłynęło 795 zgłoszeń, dotyczących podejrzenia spalania odpadów w domowych urządzeniach grzewczych. Dodatkowo funkcjonariusze przeprowadzili 267 kontroli nieruchomości, w których mogły być spalane odpady.

Dla jeszcze skuteczniejszej walki z trucicielami powietrza Straż Miejska w Gdańsku i Wydział Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku zawarły porozumienie o współpracy w zakresie pobierania, zbadania i analizy popiołu z domowych pieców. Po analizie zgłoszeń od mieszkańców wytypowano adresy nieruchomości, na które wpłynęło najwięcej skarg. Tam też udali się strażnicy wraz z rzeczoznawcą, który pobrał próbki popiołu. Zebrany materiał został przekazany do analizy chemicznej.

Poprzedni artykułMamy „A”, gdzie jest „K”? Następny artykułUciekł mamie, spotkał strażników