Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Palisz śmieciami? Trujesz siebie, rodzinę, sąsiadów...Groźne pyły zawierające metale ciężkie, niebezpieczne dioksyny oraz furany, tlenki azotu i węgla – między innymi takie substancje uwalniane są do atmosfery w wyniku spalania odpadów w domowych piecach. To co wydostaje się z komina, opada wokół i zanieczyszcza głównie najbliższe otoczenie. A zatem ktoś, kto pali śmieciami zatruwa przede wszystkim siebie, swoją rodzinę i sąsiadów. To, że naraża się na mandat lub karę to jedno. Lecz poważniejszym skutkiem tej lekkomyślności są konsekwencje zdrowotne. Trwający latami kontakt z groźnymi związkami chemicznymi może skończyć się nowotworem, białaczką, chorobą układu oddechowego lub alergią. Także dla samego truciciela.

Ciemny dym o intensywnym, nieprzyjemnym zapachu, wydobywający się z kominów niektórych domów, to w sezonie jesienno-zimowym jeden z najpoważniejszych problemów, z którymi mają do czynienia strażnicy miejscy. Wzrasta liczba zgłoszeń od osób zaniepokojonych zachowaniem sąsiadów. Okazuje się bowiem, że mimo nieustannie powtarzanych apeli, wciąż nie brakuje osób, które skłonne są wrzucać do domowych pieców plastikowe butelki, foliowe torby, opakowania po chemikaliach, papier pokryty farbą drukarską, lakierowane drewno, stare ubrania i buty. Dym, który powstaje przy spalaniu takich przedmiotów, jest nie tylko uciążliwy dla otoczenia, ale przede wszystkim bardzo niebezpieczny!

GROŹNE SKUTKI SPALANIA ODPADÓW:
• pyły z metalami ciężkimi powodują zagrożenie białaczką;
• tlenki azotu podrażniają i uszkadzają płuca;
• tlenek węgla wiąże czerwone ciałka krwi i utrudnia transport tlenu w organizmie;
• dwutlenek siarki powoduje trudności w oddychaniu;
• chlorowodór tworzy z parą wodną silnie żrący kwas solny;
• cyjanowodór tworzy z parą wodną kwas pruski i blokuje nieodwracalnie oddychanie tkankowe;
• dioksyny i furany powodują nowotwory wątroby i płuc, uszkadzają płody, strukturę kodu genetycznego oraz mają działanie alergiczne.

Dlatego też strażnicy sprawdzają każde zgłoszenie od mieszkańców, w którym mowa jest o paleniu śmieciami. Sami również prowadzą prewencyjne kontrole. Każdy, kto zostanie przyłapany na spalaniu szkodliwych odpadów, musi liczyć się z surową karą! Artykuł 191 Ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. Nr 0, poz. 21) mówi, że kto termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów podlega karze aresztu (do 30 dni) albo grzywny (do 5000 złotych). Strażnik miejski może wypisać mandat w wysokości od 20 do 500 złotych. Jednak gdy stwierdzi rażące naruszenie przepisów, kieruje sprawę do Wydziału Środowiska Urzędu Miasta lub do sądu.

NIE WOLNO SPALAĆ:
• żadnych przedmiotów z tworzyw sztucznych, butelek, pojemników oraz toreb foliowych;
• zużytych opon i innych odpadów z gumy;
• odzieży, obuwia;
• elementów drewnianych pokrytych lakierem lub impregnowanych;
• sztucznej skóry;
• opakowań po farbach, lakierach;
• opakowań po rozpuszczalnikach lub środkach ochrony roślin;
• papieru bielonego związkami chloru z nadrukiem farb kolorowych.

W ramach działań mundurowi najpierw obserwują kolor wydobywającego się z komina dymu i zwracają uwagę na jego zapach. Jeśli uznają, że są podstawy do podjęcia interwencji, wchodzą na teren nieruchomości. Zgoda właściciela posesji nie jest konieczna. Strażnicy mają bowiem imienne upoważnienia Prezydenta Miasta Gdańska do prowadzenia kontroli w zakresie ochrony środowiska przed odpadami – mówi inspektor ds. ochrony środowiska Dorota Gwizdalska.

Palisz śmieciami? Trujesz siebie, rodzinę, sąsiadów...Funkcjonariusze wchodzą do pomieszczenia, w którym jest piec lub urządzenie grzewcze. Sprawdzają, czy wokół nie leżą odpady. Otwierają piec i patrzą czy nie ma w nim na przykład resztek plastikowych butelek albo metalowych elementów, które zostają po spaleniu opon. Strażnicy zwracają też uwagę na opał. Przebieg kontroli dokumentują. Robią zdjęcia i spisują protokół w dwóch egzemplarzach. Jeden z nich dostaje właściciel lub administrator nieruchomości – tłumaczy inspektor Gwizdalska.

Próba niewpuszczenia upoważnionych do kontroli strażników na teren posesji też może skutkować sankcjami. Artykuł 225 § 1 Kodeksu karnego (Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 z późn. zmianami) mówi bowiem, że kto osobie uprawnionej do przeprowadzenia kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Kary, które nałożyli gdańscy strażnicy na podstawie art. 191 ustawy o odpadach:
rok 2014:
– 47 mandatów (3060 złotych)
– 216 pouczeń
rok 2015:
– 38 mandatów (2450 złotych)
– 110 pouczeń
– 1 wniosek do sądu
rok 2016 (do 16 października):
– 37 mandatów (3090 złotych)
– 94 pouczenia
– 1 wniosek do sądu

Podejrzany kolor i zapach dymu z komina nie zawsze oznacza, że w piecu spalane są odpady. Nadmierne zadymienie lub uciążliwa woń mogą być wynikiem używania węgla niskiej jakości albo wilgotnego drewna. Prawo dopuszcza stosowanie takiego opału. Nie jest to czyn zabroniony. Także pogoda ma wpływ na to, jak rozpościera się dym. W zależności od warunków atmosferycznych zadymienie może być dla nas mniej lub bardziej uciążliwe – podkreśla Dorota Gwizdalska.

Oprócz reagowania na zgłoszenia mieszkańców i działań prewencyjnych podejmowanych we własnym zakresie, strażnicy prowadzą też liczne kontrole, zlecane przez Wydział Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Dokumentacja takich spraw jest przekazywana pracownikom wydziału i to oni ostatecznie decydują o ewentualnym wszczęciu postępowania wobec sprawców zanieczyszczenia. Niektóre działania prowadzone są wspólnie z przedstawicielami Wydziału Środowiska.

Wydrukuj plakat

Czytaj także:
Czym palimy w piecach? Ostatnie kontrole bez mandatów
Czym palimy w piecach? Będą kolejne kontrole!
Śmieci to nie opał!
Kilka słów o spalaniu, czyli co warto wiedzieć o jesiennych porządkach



Wiele ciekawych informacji także na stronie: Niebieski Atmoludek, prowadzonej przez Fundację Agencja Regionalnego Monitoringu Atmosfery Aglomeracji Gdańskiej ARMAAG

Poprzedni artykułStatystyka: wrzesień 2016 Następny artykułPo pomoc do siedziby straży