Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Groźne skutki kolizjiZagrożenie było poważne. Na dwóch pasach alei Grunwaldzkiej leżał przewrócony słup sygnalizacji świetlnej. Konstrukcja runęła, bo uderzył w nią samochód. Było ciemno, przeszkody łatwo było nie zauważyć. Konfrontacji z nią nie uniknął następny pojazd, w którego tył uderzyło kolejne auto. Nikomu na szczęście nic się nie stało. Patrol straży miejskiej, który pojawił się na miejscu kilka chwil po kolizji, zabezpieczył teren i wezwał odpowiednie służby.

Wtorek, 15 grudnia. Funkcjonariusze z Referatu III patrolowali ulice Strzyży. Około godziny 20:50 zauważyli, że przy skrzyżowaniu z ulicą Abrahama, na dwóch pasach alei Grunwaldzkiej w kierunku Sopotu, leży powalony słup sygnalizacji świetlnej. Przeszkoda była mało widoczna dla kierowców i stwarzała ogromne zagrożenie! W pobliżu stały trzy uszkodzone auta osobowe. Poszkodowanych na szczęście nie było. Mundurowi natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia, tak aby na słup nie najechał już żaden pojazd.

Strażnicy ustalili jaki był przebieg zdarzeń. W słup sygnalizacji świetlnej uderzyło auto marki nissan, którego 39-letni kierowca nie zapanował nad pojazdem. Uderzenie było na tyle silne, że cała konstrukcja została wyrwana z posad i runęła na jezdnię, blokując dwa pasy ruchu. Chwilę później na  przeszkodę natknął się ford. W czasie gdy gwałtownie hamował, w jego tył uderzyła skoda.

Za pośrednictwem Stanowiska Kierowania Prewencją strażnicy wezwali na miejsce pogotowie sygnalizacyjne oraz patrol drogówki. Przekazali następnie sprawę funkcjonariuszom policji, informując ich o swoich ustaleniach na temat okoliczności zdarzenia.

Poprzedni artykułŻyczenia świąteczne Następny artykułPrzyjechała autem do straży, była pod wpływem