Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Pomoc dla rannegoNieprzytomny, około 50-letni mężczyzna leżał obok ławki w centrum Gdańska. Miał rany na głowie. W taki stanie znaleźli go strażnicy miejscy, zaalarmowani przez przechodnia. Funkcjonariusze zajęli się poszkodowanym. Udzielili mu pomocy, wezwali pogotowie. 50-latek trafił do szpitala.

Sobota, 7 listopada. Około godziny 14:40 jadących radiowozem strażników z Referatu VI zatrzymał mężczyzna. Poinformował, że ktoś leży na chodniku przy ulicy Rajskiej. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli we wskazane miejsce.

Obok ławki przy Małym Młynie mundurowi znaleźli nieprzytomnego mężczyznę w wieku około 50 lat z krwawymi śladami na głowie. Rany mogły powstać wskutek uderzenia o chodnik. Początkowo poszkodowany nie reagował na głosy strażników. Ocknął się dopiero chwilę później, jednak kontakt z nim był bardzo utrudniony. 50-latek nie wiedział gdzie jest i co się zdarzyło. Zdaniem mundurowych, mógł mieć chwilę wcześniej atak padaczki.

Strażnicy opatrzyli rany na głowie mężczyzny. Za pośrednictwem Stanowiska Kierowania Prewencją wezwali pogotowie. Ponieważ 50-latek sprawiał wrażenie wyziębionego, do czasu przyjazdu karetki funkcjonariusze zabezpieczyli go termicznym kocem ratunkowym.

Kilka minut później poszkodowanym zajął się zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna został odwieziony do szpitala.

Poprzedni artykułPacjent na gigancie Następny artykułTysiąc złotych kary dla awanturnika