Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Potrącił rowerzystkę, z pomocą nie pospieszyłWjeżdżał na podwórko, potrącił rowerzystkę. Nie przyszło mu do głowy, by wysiąść z auta i pomóc kobiecie. Świadkami takiego zdarzenia byli strażnicy miejscy. Poszkodowaną zaopiekowali się mundurowi. Wezwali karetkę pogotowia. Funkcjonariusze ujęli też kierowcę. Mężczyzna trafił w ręce policji.

Czwartek, 29 października. Około godziny 16:10 mundurowi z Referatu III jadą ulicą Wyspiańskiego. W pewnym momencie widzą, że jedno z aut skręca na posesję. Przecinając ścieżkę rowerową, pojazd uderza nagle w jednoślad, którym jedzie młoda kobieta. Poszkodowana traci równowagę, uderza głową w lewe przednie drzwi pojazdu i upada na chodnik. Kierowca tymczasem nie reaguje, próbuje jechać dalej. Strażnicy jednak skutecznie mu to uniemożliwiają. 58-letni mieszkaniec Gdańska zostaje przez nich ujęty.

Mundurowi niezwłocznie zajmują się poszkodowaną. 25-latka nie może wstać z chodnika. Skarży się na bardzo silny ból głowy. Funkcjonariusze pomagają kobiecie podnieść się i prowadzą ją do swojego radiowozu. Poszkodowana upiera się, że pogotowie ratunkowe nie jest jej potrzebne. Protestuje, gdy mundurowi nalegają na wezwanie karetki. Strażnicy dochodzą jednak do wniosku, że stan 25-latki jest na tyle niepokojący, iż pomoc medyczna jest po prostu niezbędna.

Za pośrednictwem Stanowiska Kierowania Prewencją wezwane zostaje  pogotowie. Informacja o wypadku trafia też do patrolu policji. Już kilka minut później kobietą zajmuje się załoga karetki, natomiast dalsze czynności w sprawie wypadku przejmuje policja…

Poprzedni artykułBarak w płomieniach Następny artykułPłyty kolumbarium bez nakrętek