Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Złodziej w oku kamery

Zaledwie trzy minuty cieszył się łupem kieszonkowiec, który postanowił okraść śpiącego na ulicy mężczyznę. Złodziej splądrował poszkodowanemu kieszenie. Zabrał mu między innymi pieniądze, dokumenty oraz telefon. Poczynania przestępcy nie umknęły uwadze operatora miejskiego monitoringu. Pracownik straży miejskiej natychmiast zaalarmował policję. Chwilę przed pojawieniem się na miejscu wezwanego patrolu, kieszonkowcem zainteresowali się wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji, którzy również patrolowali tę okolicę.

W czwartek 22 października, około godziny 4:35 u zbiegu ulic Długie Ogrody i Łąkowej, operator monitoringu dostrzegł leżącego na schodach sklepu mężczyznę. Zainteresował się nim, chciał wezwać pomoc. Tymczasem w okamgnieniu przy leżącym pojawił się inny młody mężczyzna, który rozejrzawszy się wokół zaczął przeszukiwać kieszenie śpiącego. Obserwując, jak złodziej przecina ostrym narzędziem kurtkę poszkodowanego i wyciąga mu z kieszeni między innymi portfel oraz telefon komórkowy, pracownik straży miejskiej informował o wszystkim policję. Na miejsce natychmiast wysłany został patrol.



Złodziej próbował tymczasem się oddalić. Zdołał jednak pokonać zaledwie kilkadziesiąt metrów. Jak informuje policja, wyraźnie zdenerwowany mężczyzna, zwrócił uwagę wywiadowców z Komendy Miejskiej Policji, którzy akurat przejeżdżali obok nieoznakowanym radiowozem. Podczas kontroli osobistej okazało się, że 23-letni mieszkaniec powiatu tczewskiego ma przy sobie między innymi nie należące do niego dokumenty oraz inne przedmioty. W rozmowie z policjantami przyznał, że okradł śpiącego nieopodal mężczyznę – mówi rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku mł. asp. Lucyna Rekowska. Chwilę później na miejscu pojawił się radiowóz wezwany przez operatora monitoringu.

Złodziej w oku kameryRzeczniczka KMP dodaje, że 23-letni kieszonkowiec został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży mienia o wartości powyżej tysiąca złotych. Mężczyzna był już notowany za kradzieże. Funkcjonariusze sprawdzają, czy nie ma na swoim koncie innych przestępstw. Mieszkańcowi powiatu tczewskiego grozi do 5 lat więzienia.

Poszkodowanego 27-letniego obywatela Niemiec, który był nietrzeźwy, policjanci odwieźli do pogotowia socjalnego.

Poprzedni artykułW trosce o bezdomnych Następny artykułAkcja znicz