Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Pożar altanki po wybuchu butli z gazemSpłonęła altanka działkowa na Stogach. Ogień pojawił się najprawdopodobniej po eksplozji butli z gazem. W domku mieszkała pewna kobieta. Na szczęście nic się jej nie stało, straciła jednak swój dobytek oraz dokumenty. Dym na działkach dostrzegli strażnicy miejscy.

W środę 12 sierpnia około godziny 13:20 funkcjonariusze z Referatu VI wracali na skuterach z patrolu w pasie nadmorskim na Stogach. Na ulicy Wosia Budzysza, przed skrzyżowaniem z ulicą Sucharskiego zauważyli dym, który unosił się ponad pobliskimi ogródkami. Zawrócili, by sprawdzić co się dzieje.

Jak się okazało, na jednej z działek płonęła murowana altanka. Z okien powypadały szyby, na zewnątrz stało zajęte ogniem krzesło. Za pośrednictwem Stanowiska Kierowania Prewencją mundurowi natychmiast wezwali straż pożarną. Potem zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Funkcjonariusze zapytali też przechodzącego obok mężczyznę z psem, czy coś mu wiadomo na temat pożaru. Powiedział, że słyszał wybuch i że jego zdaniem eksplodowała butla z gazem. Przyznał też, że zna kobietę, która mieszka w altance.

W miarę możliwości strażnicy próbowali sprawdzić, czy w płonącym domku nie ma nikogo poszkodowanego. Nic jednak na to nie wskazywało. Kilka chwil później pojawiła się lokatorka obiektu. Potwierdziła, że w altance nikogo nie było, jedynie mały kotek, który z nią mieszkał. Niedługo potem czworonoga udało się odnaleźć. Wystraszony zwierzak siedział w pobliskich krzakach.

Kobieta powiedziała strażnikom, że w pożarze straciła wszystkie rzeczy codziennego użytku oraz dokumenty. Poinformowała też, że pomoc oraz tymczasowe schronienie zaoferowała jej znajoma.

Na miejsce zdarzenia dotarła straż pożarna. Ratownicy zajęli się dogaszaniem pogorzeliska, natomiast strażnicy miejscy zabezpieczyli teren przed gapiami, którzy zaczęli się gromadzić wokół płonącej altanki.

Kilkanaście minut później akcja gaśnicza została zakończona.

Poprzedni artykułObce śmieci z danymi osobowymi Następny artykułKonar upadł na dziecko