Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Kosztowne oklejanie przystankówPięćsetzłotowy mandat dla mężczyzny, który bez pozwolenia rozklejał na przystankach tramwajowych ulotki. Sprawcę dostrzegła kamera monitoringu. Interweniowała policja.

Był czwartek 6 sierpnia, dochodziła godzina 15:30. Operatorka w studiu miejskiego monitoringu obserwowała właśnie ulice w centrum Wrzeszcza. W pewnym momencie jej uwagę zwrócił mężczyzna, który w wiacie przystanku tramwajowego „Jaśkowa Dolina” rozklejał ulotki różnej wielkości. To samo robił później na kolejnych przystankach w kierunku centrum Gdańska: „Miszewskiego”, „Politechnika”, „Opera Bałtycka”, ”Smoluchowskiego”.

Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny. (art. 63a §1 Kodeksu wykroczeń)

Prawo stanowi, że aby móc naklejać ulotki lub plakaty, trzeba mieć zgodę zarządzającego obiektem, w którym materiały informacyjne są kolportowane. Należało więc sprawdzić, czy ów mężczyzna uzyskał takie pozwolenie. Operatorka monitoringu poinformowała o zdarzeniu oficera dyżurnego Komisariatu Policji III, a ten wysłał na miejsce patrol.

Policjanci zastali mężczyznę na przystanku „Smoluchowskiego” i wylegitymowali go. Pozwolenia na rozklejanie ulotek nie było. Dlatego też funkcjonariusze ukarali sprawcę mandatem karnym w wysokości 500 złotych.

Czytaj także:
Oklejał, a teraz za to zapłaci

Poprzedni artykułDwa ciała w wodzie Następny artykułDwie kolizje z udziałem rowerzystów