Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Awantura w sklepie: skradziona koszulka i ugryziony palecZaczęło się od kradzieży koszulki w sklepie. Sprawca, uciekając z miejsca zdarzenia, stracił klucze i okulary. Postanowił po nie wrócić. Wtedy doszło do konfrontacji między nim, a właścicielem placówki oraz świadkiem całej sytuacji. Wywiązała się szarpanina, w trakcie której sprzedawca został dotkliwie ugryziony w palec. Polała się krew. Złodziej i awanturnik trafił w ręce policji.

W niedzielę 10 sierpnia wspólny patrol pełnili w Śródmieściu Gdańska policjantka z Komisariatu Policji II oraz strażnik miejski z Referatu I. Około godziny 12:20 funkcjonariusze szli ulicą Garbary. W pewnym momencie usłyszeli krzyki, dobiegające z jednego ze sklepów. Weszli do środka. Zobaczyli leżącego na podłodze mężczyznę, którego przytrzymywało dwóch innych panów.

Właściciel sklepu poinformował mundurowych, że ów leżący młodzieniec to sprawca kradzieży koszulki o wartości 35 złotych. Potem opowiedział o wszystkim co się wydarzyło…

Gdy 19-latek próbował uciec ze swoim łupem, żona sprzedawcy złapała go za smycz z kluczami, którą miał na szyi. Smycz zerwała się. Mężczyzna nie zrezygnował jednak z ucieczki. Wybiegając ze sklepu uderzył jeszcze w twarz świadka zdarzenia, który chciał pomóc w łapaniu złodzieja. W całym zamieszaniu sprawca zgubił swoje okulary. Chwilę później zniknął.

Jak wielkie było zdziwienie zgromadzonych w sklepie osób, gdy po kilkunastu minutach 19-letni gdańszczanin pojawił się znowu. Jak się okazało, chciał odzyskać swoje klucze i okulary! Takiej okazji właściciel sklepu wraz ze świadkiem przepuścić nie mogli. Podjęli kolejną próbę ujęcia złodzieja. I znów doszło do szarpaniny, podczas której sprawca ugryzł sprzedawcę w palec. Krwawienie z prawego kciuka było na tyle silne, że poszkodowany musiał jechać do szpitala. Mimo to tym razem złodziej się nie wymknął!

Funkcjonariusze wezwali na miejsce zdarzenia pracownika Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego oraz technika kryminalistycznego. Przyjechał także policyjny radiowóz, który zabrał krewkiego 19-latka na komisariat.

Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi policja.

Poprzedni artykułDwie kolizje z udziałem rowerzystów Następny artykułCzujność turysty godna pochwały