Z Mieszkańcami i Dla Mieszkańców
Kanał RSS Twitter Kanał YouTube

Narkotyczny amok nad MotławąOdurzony amfetaminą, był zagrożeniem dla samego siebie. Dziwnym zachowaniem zwrócił uwagę strażników miejskich. Mundurowi nie mieli wątpliwości, że młody człowiek wymaga pomocy lekarskiej. 21-latek trafił do szpitala.

Było niedzielne południe, 24 maja. Funkcjonariusze z Referatu I patrolowali rejon Długiego Pobrzeża. W pewnym momencie zauważyli, że nad Motławą biega młody człowiek. Mężczyzna był bez butów i bez koszulki, miał przemoczone spodnie. Co chwilę wbiegał do wody i wychodził na brzeg, machał przy tym rękoma i zaczepiał spacerowiczów.

W czasie rozmowy ze strażnikami 21-latek przyznał, że jest pod wpływem narkotyków. Zdaniem funkcjonariuszy, mężczyzna nie był świadom swoich czynów i mógł sobie zrobić krzywdę, dlatego też na miejsce wezwana została karetka pogotowia.

Lekarz zgodził się z obawami strażników. Młodemu człowiekowi trzeba było pomóc i w żadnym wypadku nie należało go zostawiać samego nad brzegiem rzeki. 21-latek trafił do szpitala.

Poprzedni artykułStrażnicy na Dniu Otwartym Klas Policyjnych Następny artykułKłopotliwy młodzieniec i torba pełna niespodzianek